Reklama

Dziadkowice - Protesty wyborcze

13/02/2015 17:32

Sąd Okręgowy w Białymstoku rozpatrzył dwa protesty wyborcze z gminy Dziadkowice - jeden pod koniec grudnia 2014 r., drugi 26 stycznia 2015 r. Oba dotyczyły wyników niedawnych wyborów do rady gminy Dziadkowice. Oba zostały oddalone.

Pierwszy protest to wniosek byłego radnego Adama Cwaliny, który jednocześnie był kandydatem do rady gminy w okręgu nr 3 i w głosowaniu uzyskał identyczną liczbę głosów, jak kandydat Dariusz Niedźwiecki (po 42). W wyniku losowania radnym został Dariusz Niedźwiecki. Wniosek dotyczył nieprawidłowego uznania jednego głosu za nieważny oraz nieprawidłowego zarejestrowania pełnomocnictw do głosowania.

Reklama

Jak nas poinformował sędzia Wiesław Żywolewski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Białymstoku, sąd orzekł, że wskazany głos został prawidłowo uznany przez komisję wyborczą za nieważny, ponieważ nie postawiono w sposób prawidłowy przy nazwisku wnioskodawcy znaku "x", zaś postawiono znak inny niż "x", konkretnie nie były to dwie krzyżujące się linie.

Odnośnie pełnomocnictw sąd wskazał, że kwestionowane pełnomocnictwa spełniały wszelkie kryteria formalne i były prawidłowe. Niezarejestrowanie ich w urzędzie gminy nie przesądza o nieważności pełnomocnictw. Stąd oddane na ich podstawie głosy są ważne.

Reklama

Drugi wniosek to zakwestionowanie nieznacznej różnicy głosów w głosowaniu na kandydatów do rady gminy - Grzegorza Bajeny i Wiesława Skłodowskiego w okręgu nr 13. Pierwszy kandydat uzyskał 39 głosów, drugi 40. Sąd oddalił protest, w sprawie tej nie zostało sporządzone pisemne uzasadnienie.

Postanowienie sądu w sprawie wniosku kandydata na radnego Cwaliny jest prawomocne, bo wnioskodawca nie odwołał się. W drugiej sprawie jest jeszcze czas na odwołanie się.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama