Reklama

Dziadkowice - Jednogłośna rada

06/04/2012 22:38
Niewykluczone, że to właśnie obecność Policji podczas XI sesji rady Gminy Dziadkowice w dniu 28 marca 2012 r. spowodowała niezwykłą dyscyplinę, która zaowocowała pełną jednomyślnością radnych podczas głosowań. Wszystkie zaplanowane 13 uchwał przyjęto bez jakiegokolwiek głosu sprzeciwu.

          Fundusz sołecki na tak
          W 2013 r. kolejny raz wspólnoty wiejskie z terenu gminy Dziadkowice będą miały możliwość skorzystania z funduszu sołeckiego. W ubiegłym roku łącznie na wszystkie sołectwa w gminie wykorzystano ponad 140 tys. zł. Co istotne, zgodnie z ustawą o funduszu sołeckim, gmina ma prawo do ubiegania się o zwrot części tych wydatków z budżetu państwa. Jak poinformowała Anna Wasilewska, sekretarz gminy Dziadkowice, gmina otrzymała zwrot za 2010 r. w wysokości ponad 34 tys. zł.
          Wójt do 31 lipca przekaże sołtysom informację o wysokości kwot przypadających na każde sołectwo, a do 30 września każde sołectwo musi zdecydować na co te pieniądze wyda w kolejnym roku.
          Po co nam konsultacje społeczne?
          Potrzebę przyjęcia uchwały w sprawie zasad prowadzenia konsultacji z organizacjami pozarządowymi uzasadniła sekretarz gminy: - Aby uchwalić program współpracy z organizacjami pozarządowymi, musimy go najpierw poddać pod konsultacje, dowiedzieć się co zainteresowane osoby na ten temat sądzą.
          Warto nieco uzupełnić tę wypowiedź. Każda gmina ma ustawowy obowiązek współpracy z organizacjami pozarządowymi (czyli np. stowarzyszeniami i fundacjami, kołami gospodyń wiejskich, OSP). Powinna konsultować projekty wszystkich aktów prawa miejscowego, które dotyczą spraw znajdujących się w sferze zainteresowań danej organizacji i są wyszczególnione w jej statucie (może to być np. edukacja, niepełnosprawność, kultura, ochrona środowiska, rozwój przedsiębiorczości i wiele innych).
          Trawnik zamiast wysypiska
          W miejscu, gdzie znajdowało się składowisko odpadów w Dziadkowicach wkrótce ma zostać urządzony… trawnik. Rekultywację starego wysypiska wymuszają nowe przepisy gospodarki odpadami. Szerszy projekt rekultywacyjny będzie realizowany wspólnie z Gminą Grodzisk i Gminą Jasionówka, dzięki dofinansowaniu z Ministerstwa Ochrony Środowiska.
          Jednakże nie rekultywacja składowiska odpadów wydaje się teraz najtrudniejszym wyzwaniem dla gminy, ale wejście w życie tzw. ustawy śmieciowej (szerzej w artykule „Śmieciowa rewolucja – czas start!”) i związane z tym obowiązki gminy w zakresie odbioru śmieci od mieszkańców oraz towarzyszący temu skomplikowany system opłat i rozliczeń. Wójt z prawdziwie marsową miną odniósł się do tej perspektywy: - Dla nas to będzie naprawdę trudne i (co dwukrotnie podkreślił) niewdzięczne zadanie!
          Bezdomność zwierząt
          Przy okazji uchwalania programu opieki nad zwierzętami, wywiązała się dyskusja dotycząca kosztu odłowu bezdomnych psów. Koszty te  przewyższają możliwości finansowe gminy. Jak zatem reagować? Nowe przepisy zabraniają odstrzału zdziczałych psów przez myśliwych. Oznakowanie zwierząt jest kosztowne, a ponadto sprawy do końca nie załatwia. Dobrym, i względnie niedrogim rozwiązaniem wydaje się wobec tego program sterylizacji zwierząt, któremu jednak musi towarzyszyć akcja informacyjno-edukacyjna skierowana do właścicieli zwierząt. Ostatecznej deklaracji w sprawie podjęcia przez gminę takich działań nie usłyszeliśmy, ale znaczące potakiwania wójta i radnych potraktujmy jako „dobrą monetę” w dalszej dyskusji. A kontynuacja dyskusji z pewnością będzie, bo akurat o tej porze roku większość bezdomnych szczeniąt przychodzi na świat
          Darowizna od OSP Wojeniec
          Radni wyrazili zgodę na przyjęcie przez gminę darowizny  - działki wraz z budynkiem świetlicy w Wojeńcu, dotąd będącej własnością miejscowej OSP. Jest to dość kłopotliwy podarunek, gdyż budynek jest w złym stanie technicznym. Jak jednak zapewnił wójt, gmina będzie się starała o pieniądze na jego remont z funduszy PROW (za pośrednictwem Lokalnej Grupy Działania „Tygiel Doliny Bugu”) w wysokości 25 tys. zł. Wkład własny wieś będzie mogła uzupełnić ze świeżo wyodrębnionego funduszu sołeckiego.
          „Kto będzie czuwał nad dewastacją szkoły w Osmoli?”
          W ten sposób radny Lucjan Tołwiński podsumował niekończącą się historię z zagospodarowaniem budynku po szkole w Osmoli. Rzeczywiście temat trwa już kilka lat, a główny problem tkwi w braku porozumienia z mieszkańcami wsi, najpierw co do sposobu wykorzystania budynku, możliwości jego sprzedaży, a  teraz w sprawie warunków tej sprzedaży. Wywołany „do tablicy” radny Antoni Glinko, zarazem mieszkaniec Osmoli, bezradnie tylko rozkładał ręce. Wójt z kolei stwierdził, że  „umywa ręce”. Nasuwa się jeszcze jedno bliskie skojarzenie – jeśli problemu nie uda się szybko rozwiązać, to zostanie się z przysłowiową „ręką w nocniku”, kiedy budynek nie będzie już nadawał się do jakiegokolwiek remontu. Uzgodniono konieczność tzw. spotkania ostatniej szansy - wójta z mieszkańcami Osmoli. Czy dojdzie wtedy do porozumienia? Nie wiadomo.

          Na koniec warto wreszcie wyjaśnić tajemniczy powód obecności Policji na sesji w Dziadkowicach. Bynajmniej nie był to pomysł wójta na usprawnienie gminnego procesu legislacyjnego. Starszy aspirant Dariusz Niedźwiecki, kierownik Posterunku Policji w Dziadkowicach zwrócił się do gminy o wsparcie finansowe w wysokości 6 tys. zł na zakup sprzętu biurowego i drobny remont. Przypomnijmy - posterunek wiosną ubiegłego roku przeniesiono z Grodziska do Dziadkowic. Radni wykazali zrozumienie dla trudnych warunków pracy lokalnych stróżów prawa i zgodnie przegłosowali gminne wsparcie. Co więcej, wspólnie poszukiwano także innych sposobów finansowego wzmocnienia skromnego policyjnego budżetu. Szczególnie pomysłowy okazał się tu sołtys Hornowa Marek Boguszewski, który zaproponował ustawienie fotoradaru na drodze krajowej nr 19, zaraz przy posterunku, a dodatkowo - systematyczne „przyczajanie się” policjantów w Hornowie, w celu wyłapania licznych obwoźnych handlarzy, którzy codziennie głośno trąbią i zakłócają tym spokój mieszkańców. Chciałoby się powiedzieć „wsi spokojna, wsi wesoła”, a odkąd znów posterunek w Dziadkowicach także… wsi bezpieczna.

          Katarzyna Kamecka-Lach, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, Fot. KKL
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama