Reklama

Drohiczyn - Rycerze nad Bugiem

03/09/2014 21:32

Ok. 70 osób przyjechało na weekend 30 – 31 sierpnia do Drohiczyna, by po raz czwarty pokazać mieszkańcom tego miasta i okolicy oraz turystom kawałek z życia wczesnośredniowiecznego rycerstwa pod hasłem „Śladami Braci Dobrzyńskich”. Przez dwa dni na terenach nad Bugiem można było zobaczyć jak wyrabiano dzbanki gliniane i groty strzał oraz podziwiać rycerskie turnieje, inscenizacje bitwy.

- Mniej więcej tyle samo osób przyjeżdża do Drohiczyna co roku na ten powiedzmy – festiwal. Z różnych zakątków Polski. Mamy pasjonatów rycerstwa z Warszawy, Lulina, Krakowa. W zasadzie wszyscy tworzą grupy rekonstrukcyjne – tzw. bractwa wczesnośredniowieczne lub średniowieczne, ale my tutaj skupiamy się na Braciach Dobrzyńskich, czyli wątku drohiczyńskim. Po prostu nie mogę siedzieć bezczynnie, więc organizuję tego typu zloty. Od kiedy pojawiłem się w Drohiczynie i kiedy zapoznałem się z historią tego miasta – od razu wiedziałem, co chcę robić. I udaje mi się to. W zasadzie w Drohiczynie w taki lub podobny sposób można bawić się w wiele epok, bo pod Drohiczyn można podciągnąć wojska napoleońskie, Tatarów, były tu najazdy mongolskie, pierwsza i druga wojna światowa. Chodzą mi po głowie kolejne podobne pomysły, zobaczymy co z tego wyjdzie. Na razie cieszę się, że chcą do mnie do Drohiczyna przyjeżdżać tacy właśnie pasjonaci, aczkolwiek – jak wspomniałem - nie organizuję tego dla pieniędzy. To pasja – powiedział podczas zlotu Andrzej Głębicki, główny jego organizator.

Reklama

- Też jestem pasjonatem, ale kowalstwa. Poza tym lubię co jakiś czas wyskoczyć z domu na dwa lub kilka dni, posiedzieć przy ognisku ze znajomymi, poznać nowych ludzi. Jak miałem dziesięć lat, to już robiłem groty do strzał. W Drohiczynie jestem kolejny raz, uczestniczyłem też w zlotach wojów w Mielniku. Polubiłem tych pasjonatów rycerstwa. Razem uzupełniamy się – oni organizują pokazy, ja dokładam kawałek średniowiecznego oręża – powiedział Andrzej Klejzerowicz z Ciechanowca, uczestnik zlotu, który pokazywał jak kiedyś wykonywano miecze i inne metalowe elementy.

Bracia Dobrzyńscy – zakon wczesnośredniowieczny. W 1237 r. część Braci, którzy nie wstąpili w szeregi Krzyżaków, otrzymała od księcia mazowieckiego Konrada Drohiczyn, aby wzmocnić obsadę tego grodu, oraz ziemie od rzeki Nurzec do granicy z Rusinami. W Drohiczynie Dobrzyńscy byli krótko. Książę wołyński Daniel Halicki pokonał ich pod Drohiczynem w marcu 1238 r. Ostatni ślad Braci Dobrzyńskich na ziemiach polskich pochodzi z 1248 r. - odnaleziona w 1783 r. w Drohiczynie płyta nagrobna Henryka z Żygocina. Zakon przestał istnieć 100 lat po śmierci jego ostatniego członka - w połowie XIV wieku.

Reklama

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama