Na walnym zebraniu sprawozdawczym OSP 15 stycznia dołubowscy strażacy podsumowali miniony rok działalności. Strażacy spotkali się w celu posumowania swoich osiągnięć i wytyczenia zadań na następny rok.
W podsumowaniu rocznej pracy jednostki udział wzięli Waldemar Kudrewicz, dowódca Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Siemiatyczach oraz Ryszard Piotrowski, przedstawiciel Urzędu Gminy w Dziadkowicach. Zebranie rozpoczął komendant Zbigniew Wisłocki minutą ciszy upamiętniając zmarłego druha Waldemara Kobusa.
Sprawozdania
Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Dołubowie to jednostka dobrze działająca. – W 2013 roku uczestniczyliśmy w 17 akcjach ratowniczych na terenie gminy, wyjeżdżaliśmy 3 razy do gaszenia pożarów oraz 14 razy do likwidacji miejscowych zagrożeń. Z najważniejszych zakupów poczynionych w roku sprawozdawczym są 2 aparaty tlenowe, torba PSP1, zestaw do ratownictwa drogowego, usztywniacze do kończyn, pompa szlamowa, kominiarki, noumeksy, węże oraz kurtki do pocztu sztandarowego – wymienił Zbigniew Wisłocki. Skarbnik OSP Witold Kalicki przedstawił plan finansowy jednostki na rok 2014. – Dochody kształtują się w wysokości 4.830 zł, w tym zawarte są składki w kwocie 230 zł, darowizny 600 zł oraz dotacje pieniężne z KSRG 4.000 zł. Wydatki zamykamy kwotą 4.300 zł, na którą składa się między innymi zakup sprzętu i umundurowania strażaków, koszty uroczystości oraz planowany remont garażu w budynku OSP. Zadaniem, które pozostaje do sfinansowania jest agregat oddymiający, który kosztuje 5. 000 zł – powiedział skarbnik.
Plany na 2014
Zebrani jednogłośnie udzielili absolutorium zarządowi oraz przyjęli plan działania na nowy rok. – W roku 2014 przyjmiemy 3 nowych członków, w tym 1 kobietę. Planujemy zakup akumulatora do stacji i samochodu, agregat oddymiający, prostownik i elementy umundurowania oraz chcielibyśmy wykonać wspomniany remont garażu jednostki. Z działalności prewencyjnej planujemy zorganizować 2 spotkania wiejskie o tematyce przeciwpożarowej i z zakresu bezpieczeństwa. Zamierzamy wysłać na szkolenie 15 członków, 4 z zakresu ratownictwa technicznego, 3 z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz 8 na szkolenie podstawowe – dodał komendant. Brygadier Waldemar Kudrewicz dodał: – OSP w Dołubowie w 2013 roku dostała z KSRG około 47.000 zł dotacji na zakup sprzętu i innych inwestycji. Pieniądze zostały dobrze rozgospodarowane, ale najważniejszą sprawą są przeszkoleni strażacy. W OSP w Dołubowie jest 39 strażaków ochotników, w tym duża grupa młodych chłopaków, z czego się cieszę. Do wyjazdów powinni jechać ci, którzy mają zrobione badania. To kwestia bezpieczeństwa. My jako państwowa straż dążymy do tego, aby osoby wyjeżdżające na akcje miały ukończony także kurs komory dymowej, co dla młodych ochotników powinno być ważne. Mimo, że w jednostkach są aparaty tlenowe, to bez odpowiedniego szkolenia nie zdadzą one egzaminu. Wykwalifikowany strażak to gwarancja bezpieczeństwa.
Komenda Powiatowa PSP w Siemiatyczach zakupiła w grudniu wytwornicę dymu, aby przeprowadzać szkolenia, które mają na celu przećwiczenie procedur ratowniczo-gaśniczych w danym obiekcie. Komora dymowa stwarza realistyczne warunki zadymienia. Strażacy w takiej sytuacji muszą odnaleźć osobę poszkodowaną oraz zlokalizować i ugasić źródło ognia. 16 lutego OSP z Mielnika i OSP z Drohiczyna wzięły udział w ćwiczeniach w komorach dymowych zorganizowanych w Siemiatyczach.
Po zakończonym zebraniu zaproszono wszystkich gości na kolację przygotowaną przez żony i matki strażaków.
Katarzyna Danuta Nieroda, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. KDN
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze