20 grudnia wigilię obchodzili w swojej placówce uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej w Dołubowie, gm. Dziadkowice, administrowanych przez Stowarzyszenia Pomocy "Szansa". To coroczne spotkanie, na które zapraszani są rodzice uczestników, władze lokalne, przyjaciele stowarzyszenia i sponsorzy.
- Nasza Wigilia to taka odskocznia od codzienności, przybliżenie rodzicom miejsca przebywania ich dzieci, integracja środowiska. Przygotowania do tego dnia trwają długo, nawet dwa lub trzy miesiące, bo wykonawcy Jasełek muszą nauczyć się ról, piosenek czy kolęd, musimy przygotować stroje. To wydarzenie zarówno dla przebywających na warsztatach, jak i ich rodzin - mówi Norbert Krzykawski, prezes stowarzyszenia.
- Wigilia to fajna sprawa. Długo do niej szykujemy się, a już samo wydarzenie jest inne niż każdy dzień. Jesteśmy odświętnie ubrani, jest dużo gości, panuje inna atmosfera - powiedziała nam Alicja z Mielnika, uczestniczka warsztatów.
Stowarzyszenie Pomocy „Szansa” powstało w 1999 r. z inicjatywy osób niepełnosprawnych, pracowników socjalnych, terapeutów. Działa na rzecz tworzenia jak najkorzystniejszych warunków do rozwoju osób niepełnosprawnych, również aktywnego uczestnictwa w: kulturze, sporcie, edukacji. Początkowo działało w Małopolsce, od 2006 r. działalność została rozszerzona o część województwa podlaskiego. W 2009 r. utworzono Warsztaty Terapii Zajęciowej w byłej szkole w Dołubowie, gdzie aktualnie przebywa 40 osób. Funkcjonują tu pracownie plastyczna, rękodzieła artystycznego, gospodarstwa domowego i ogrodnictwa.
- Nasze zajęcia to nie tylko nauka i kształcenie uczestników w kierunku zgodnym z celami funkcjonowania poszczególnych pracowni, lecz również wyjście na zewnątrz z naszymi pracami. Staramy się pozyskiwać pieniądze na działalność ze sprzedaży kartek świątecznych, stroików, rękodzieła. Poza tym w tym roku w ramach projektu i dofinansowania ze strony firmy Provident udało nam się pozyskać 4.000 zł na wyposażenie sali ćwiczeń: mamy rowery, bieżnię itp. Z kolei z własnych pieniędzy wymieniliśmy też część okien - dodaje prezes Krzykawski.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze