Co można napisać o lokalnych derbach, w których Żubr Drohiczyn 14 sierpnia bezbramkowo zremisował z Cresovią Siemiatycze. Otóż emocji nie brakowało, była nawet ostra gra, grano z pełnym zaangażowaniem do ostatniej minuty pomimo upału.
. Można dodać, że w drużynie gości czyli Cresovii zabrakło z różnych powodów kilku zawodników z pierwszego składu. Ale szyki ofensywne pozostały nienaruszone. Niemniej Żubr postarał się aby tak Miłosz Kowalczuk jak i Mateusz Majewski nie mogli skorzystać ze swojej mocnej broni czyli szybkości. Jeśli nie udawało się zastopować ich przez bocznych obrońców, do akcji wkraczali bezpardonowo stoperzy. Szczególnie wyjaśniał zagrożenia Sylwester Tararuj swoimi wślizgami lub wykopaniem piłki na aut.
Początek spotkania należał do Siemiatyczan. Groźne sytuacje niekończące się bramkami miała Cresovia w 2, 11, 13 , 17, 20 minutach. Były to albo niecelne strzały, lub w dobrym stylu obronione przez Szymona Łobodzińskiego. Trzeba tutaj dodać, że Łobodziński tak jak jego vis a vis Kamil Rodzianko byli wyróżniającymi się postaciami meczu. Groźnie, dopiero w 29 minucie zaatakował Żubr, ale skończyło się na obiciu słupka. Potem była prawie setka, ale nikt nie zamknął centry Dawidziuka. Ten w zawodnik miał dobrą sytuację w 43 minucie, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Na początku drugiej odsłony dobrze pokazał się Kraszewski, ale bez punktowania. Mniej było klarownych sytuacji, więcej walki. Ładny strzał Łosickiego, dobre uderzenie Kowalczuka, piękna, z dalszej odległości, bomba Wojciecha Sielewonowskiego to momenty w których mogły paść bramki. Był moment w którym zderzyli się dwaj wyróżniający się gracze środka pola, czyli Dominik Sikora i Mateusz Kosiński. Ten ostatni po pewnym czasie, po interwencji medycznej wrócił do gry.
Oceniając wynik 0:0 można mówić o stracie 2 punktów przez zespoły lub zyskaniu po 1 punkcie.
Żubr: Szymon Łobodziński, Sylwester Tararuj, Bartosz Demiańczuk, Damian Pruski, Gabriel Gromacki (65 Łukasz Kamiński), Wiktor Florea (46 Grzegorz Sielewonowski), Dominik Sikora, Dawid Łosicki, Jan Mikołajczuk (46 Dominik Zagubień), Krystian Dawidziuk (80 Hubert Miszczuk), Wojciech Sielewonowski. Rez.: Łukasz Radziszewski, Paweł Oliwniak, Patryk Moczulski, Sebastian Nogieć, Jakub Czmut. Trener Krystian Dawidziuk, kierownik Marek Tararuj, zastępca kierownika Robert Czerniakowski, pomoc medyczna Elżbieta Buśko.
Cresovia: Kamil Rodzianko, Hubert Piotrowski, Michał Nowicki, Mateusz Kozakiewicz, Krystian Mędrycki (70 Szymon Sadowski), Karol Iwaniuk, Mateusz Majewski (60 Mateusz Dawidziuk), Mateusz Kraszewski, Miłosz Kowalczuk (87 Szymon Gontarz), Kacper Zazuliński (87 Błażej Olendzki). Trener Wojciech Moczulski, kierownik Wojciech Łopaciuk.
Sędziowie: Kamil Niewiński – sędzia główny, Adam Perkowski, Piotr Poliński – sędziowie boczni. Obserwator Mariusz Matłoka.
Jacek Piotrowski, fot, JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze