Reklama

Cresovia II – Iskra Narew. Mateusz na piątkę

W niedzielę 18 listopada na meczu Cresovii II z Iskrą Narew w Siemiatyczach kibiców było morze. Przepraszam pomyłka. Może z 15 –tu, a szkoda. Bo druga drużyna Cresovii rozniosła gości z Narwi 5:1.

     Piłkarze Iskry starali się atakować, ale pary starczyło im tylko do pola karnego. Kapitan Konrad Kosiński i reszta bez problemu likwidowali zapędy przeciwników. Kilka strzałów bez problemów wybronił Kamil Rodzianko. Podopieczni trenera Jarosława Rosłona grali ofensywnie, a piłka była kierowana na Mateusza Majewskiego, który co chwila jak torpeda urywał się pilnującym piłkarzom Iskry i bez problemu meldował się pod bramką przeciwników.

       Zrobił to chyba z 8 razy, z czego 5 skutecznie. Co prawda w I połowie piłka po jego strzałach tylko 2 razy wpadła do siatki. Ale druga odsłona meczu to już było razy 3. Swoją szybkością, a nawet dość dobrą techniką doprowadzał do białej gorączki pilnujących go graczy. Sukces Cresovii zasłużony.

Reklama

      Po tym meczu siemiatyczanie są na  trzecim miejscu w tabeli. Ostatni mecz rundy jesiennej siemiatyczanie rozegrają na wyjeździe w Husarem Nurzec 24 listopada o godz. 13.00.

        Cresovia: Kamil Rodzianko, Konrad Kosiński, Szymon Sadowski, Błażej Olendzki, Rafał Boguszewski, Łukasz Boratyński, Mateusz Dawidziuk, Dawid Roguski, Mateusz Majewski, Jan Niewiarowski (85  Kamil Zaremba), Damian Dacewicz (70 Bartosz Tyborowicz). Trener Jarosław Rosłon, opieka medyczna Wiesława Piotrowska.

       Sędziowali: Krzysztof  Boguski – sędzia główny, Oliwier Nowacki i Wiktor Rytelewski – sędziowie boczni.

Reklama

       Jacek Piotrowski, fot. JP  

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama