Cmentarz żołnierzy Armii Czerwonej w Milejczycach zniszczony został wieczorem 23 września. Potłuczone czerwone gwiazdy, rozbite pomniki, porozrzucane wieńce. 28 września też w Milejczycach zniszczono 5 pomników i pobito prawie wszystkie znicze na cmentarzach katolickim i prawosławnym.
Szum w mediach, burzliwe spory na portalach społecznościowych, ambasador RP na dywaniku w MSZ w Moskwie. Ślad zaprowadził policyjnego psa na polna drogę, kilkaset metrów od cmentarza wojennego i tam się urwał. Od początku jednak mieszkańcy Milejczyc twierdzili, że zrobiły to dzieci i że to nie pierwszy ich wybryk. Tak też było. Siemiatyccy policjanci ustalili, że sprawcy to 9-letnia dziewczynka i 10-letni chłopiec, mieszkańcy Milejczyc. Oboje przyznali się do winy, opisali dokładnie całe zdarzenie.
Jacek S. Wasilewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. jsw i Czytelnik
Na zdjęciach cmentarze wojenny i cmentarz wyznaniowy w Milejczycach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze