Żywą Szopkę Bożonarodzeniową można zobaczyć jeszcze do 15 stycznia w Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. Obok Świętej Rodziny, pastuszków i Trzech Króli znalazły się żywe zwierzęta. Informacji na temat szopki udzielił nam Artur Warchal z działu promocji muzeum.
- Kto odwiedza szopkę? - Najczęściej rodzice z dziećmi lub całe rodziny spędzające razem święta. Pierwszego i drugiego dnia świąt frekwencja liczyła ok. 600-700 osób. W pozostałe dni zainteresowanie było mniejsze. Wpływ na to miał krótki okres ekspozycji. - Jakie zwierzęta można było zobaczyć? - Turyści mogli zobaczyć 2 osiołki - Shreka i Maję. Znajdowały się w budynku przed szopką. Obok figur zaś znalazły się kozy oraz owieczki. - Żywa szopka nie jest nowym pomysłem. Który raz pojawiła się na terenie muzeum? - Szopka w muzeum jest już po raz czwarty. W roku 2008 na ten cel zagospodarowano budynek ze wsi Tymianka Dębosze z 1963 roku. Od 2010 szopkę umieściliśmy w stodole z Sobiatyna. Na początku pojawił się pomysł zrobienia szopki, w której oprócz żywych zwierząt pojawią się też ludzie. Udział w niej brała młodzież. - Jednak w tym roku ludzi nie było. - Już w 2009 roku zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Trudno kazać uczniom marznąć w szopce w czasie świątecznym, wolnym od nauki. Rolę aktorów przejęły manekiny - spisują się wcale nie najgorzej.
Sylwia Tofiluk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. ST
Komentarze