Sprawa zmian w budżecie, a konkretnie przeznaczenia dodatkowych 69.500 zł na rekultywację składowiska śmieci w Nowodworach koło Ciechanowca okazała się najciekawszym tematem podczas ostatniej sesji rady miejskiej w Ciechanowcu, 26 marca. Na rekultywację wysypiska trzeba dołożyć, bo pierwotny projekt zawiera inne dane, niż faktyczne.
Piotr Dierżanowski, inspektor do spraw rekultywacji tego wysypiska m.in. mówił: - W projekcie ilość odpadów na tym składowisku podlegających rekultywacji wynosiła 36 tysięcy metrów sześciennych. Po pracach geodezyjnych wyszło ponad 50 tysięcy metrów. Należało więc zwiększyć obszar o ponad 14 tysięcy metrów. To dużo. Trzeba więcej zabezpieczeń gliną i więcej obsypywania terenu humusem. W kontrakcie jest też ścinka 36 drzew i to zostało wykonane. Jeśli zaś chodzi o ogrodzenie - było ono zdewastowane. Nakłady na jego odzyskanie byłyby spore. Rozbiórka wyglądała więc tak, że pojechał spychacz i to zepchnął. Ogrodzenie posiadało również elementy stalowe i to zabrali mieszkańcy na złom. To, że ilość odpadów jest większa - można było przewidzieć. Wtedy nie byłoby obecnych perturbacji. Opinie komisji na ten temat były różne. W efekcie poddano pod głosowanie dwa wnioski: wykreślenia z kosztów rekultywacji kwoty 69.500 zł (wniosek komisji rewizyjnej) oraz podjęcia decyzji o ewentualnym przyznaniu dodatkowych pieniędzy po wyjaśnieniu sprawy (wniosek komisji budżetowej). Pierwsza propozycja został odrzucona (8 głosów przeciw), druga - przeszła (6 głosów za). Jednak ostatecznie wnioski te nie miały znaczenia, bo podczas głosowania nad zmianami w budżecie, w tym przeznaczenia dodatkowych 69.500 zł na rekultywację tego wysypiska, 11 radnych było za. Czy burmistrz bierze? Burmistrz Reczko: - Proszę państwa, chciałbym odnieść się do stwierdzeń, jakie ostatnio można usłyszeć od różnych osób. Otóż - czy ja biorę? Pięć lat temu obejmując urząd składałem przysięgę wobec radnych i Boga, że będę dbał o finanse. Od 48 lat pracuję na markę swojego nazwiska. Mój ojciec pracował na to 77 lat. Nie wziąłem ani złotówki. Na początku kadencji przyszła do mnie jedna osoba, która faktycznie chciała coś zasugerować. Po mojej odpowiedzi odeszła i mam nadzieję ostrzegła inne osoby. Więcej czegoś takiego nikt nie sugerował. Nigdy ani złotówki nie wezmę. Zostałem zbyt dobrze wychowany, by o czymś takim pomyśleć. Wnioski komisji Umieszczenie informacji o zakazie wyrzucania śmieci na rekultywowanych i dzikich wysypiskach, zobowiązanie mieszkańców do podpisywania umów na wywóz śmieci, zorganizowanie spotkania w sprawie sytuacji szpitalu w Ciechanowcu - to najważniejsze wnioski wypracowane wcześniej przez komisje i poddane pod głosowanie. Większość radnych była za, więc wnioski będą realizowane. Jan Grabowski, przewodniczący komisji rewizyjnej, przedstawił kolejny wniosek: - Wiąże się on z protokołem regionalnej izby obrachunkowej. Wynika z niego, że dokumentacja nie zawsze robiona była na zasadzie minimalizacji środków i maksymalizacji celów. I że te dokumentacje pod przyszłe inwestycje nie są wykorzystane. Wnioskuję o przedstawienie tych wszystkich dokumentacji. Burmistrz Reczko: - Do sformułowania "nie zawsze robione była na zasadzie minimalizacji środków i maksymalizacji celów" odniosę się tak - jak nie było możliwości składania wniosków, to w szufladzie leżał jeden gotowy projekt. Wtedy projekty nie były potrzebne, więc ich nie mieliśmy. Rok później mieliśmy już plik projektów, m.in. udało się złożyć jeden wniosek na trzy drogi w ramach "schetynówek". Były też inne projekty i wnioski. Teraz mamy gotową dokumentację na ulicę Uszyńską w Ciechanowcu i czekamy na możliwość ubiegania się o dofinansowanie tej budowy. Mamy też szereg gotowych projektów na drogi we wsiach. Tak więc, jak pojawiają się możliwości dofinansowania - wyciągamy gotowe projekty i składamy wnioski. Jak pojawi się szansa dofinansowania - nie mając projektu, nie zdążymy go zrobić. Taką dokumentację trzeba aktualizować co trzy lata. Wszystko jest do wglądu.
Ważniejsze informacje ze sprawozdania burmistrza: - Zakończyły się prace dotyczące drugiego etapu remontu synagogi w Ciechanowcu, niedługo nastąpi otwarcie ofert na budowę boisk trawiastych w Łempicach, Radziszewie Starym i w Pobikrach. Mieliśmy ponad czteromiesięczną kontrolę z regionalnej izby obrachunkowej. Otrzymaliśmy zalecenia. Nasza odpowiedź zostanie zamieszczona na bipie. Burmistrz poinformował również, że zakończył się długi proces cywilny przeciwko byłemu dyrektorowi ośrodka kultury w Ciechanowcu, który wpłacił zasądzoną kwotę 52.983 zł za rażące nieprawidłowości w sporządzaniu umów.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze