Reklama

Ciechanowiec - Drogowe problemy

16/04/2015 20:13

Tematem, który zdominował ostatnią marcową sesję rady miejskiej w Ciechanowcu był stan dróg gminnych, powiatowych i dojazdowych do pól. W obradach V sesji udział wzięli: Bogdan Zieliński - starosta powiatu wysokomazowieckiego oraz Dorota Łapiak - przewodnicząca rady powiatu w Wysokiem Mazowieckiem, którzy przedstawili inwestycje drogowe jakie mają być zrealizowane na terenie gminy.

Drogie drogi

Na sesji królował głównie temat oceny stanu dróg gminnych oraz planowanych działań z ich naprawą.

- Być może jest to dobry moment na składanie wniosków na inwestycje drogowe w ramach schetynówek bądź funduszy unijnych. Czy w budżecie przyszłego roku planuje pan ująć budowę ulicy Długiej wraz z ulicą Wińską? Niebawem rada ma ustalać priorytety inwestycji gminnych, to przypominam o tych drogach z tego powodu, że Polki od lat czekały na utwardzenie nawierzchni. Kilka lat temu wybudowano drogi na osiedlu przy ulicy Lipowej argumentując tym, że jest tam duże zagęszczenie ludności, później zrobiono drogi przy ulicy Kilińskiego a w tym roku będzie jedna ulica na Polkach, trzy uliczki po drugiej stronie miasta. Wobec tego myślę, że nadszedł czas, aby zrealizować ulicę na Polkach, tym bardziej, że po wykonaniu kanalizacji nawierzchnia gruntowa została znów przemieszana, a w wyniku tego glina znalazła się na powierzchni. Wiadomo jak po opadach jest utrudnione poruszanie się taką drogą. Ulicą Wińską można dojechać do cmentarza, ponadto na skrzyżowaniu tej ulicy jest newralgiczny punkt, gdzie wybija woda. Ciągłe podsypywanie żwirem nic nie daje, a generuje tylko koszty. Kolejnym powodem jest to, że na ulicy Wińskiej, kiedy wybudowano kanalizację wówczas odtworzono w taki sposób nawierzchnię brukową, że zrobiła się bardzo nierówna i nie sposób jej wyrównać – zabrała głos przewodnicząca komitetu osiedlowego Wiesława Karolewska.

Reklama

- Moje plany nie są istotne, zależy co powie rada i od niej zależeć będzie kolejność inwestycji. Nabór na schetynówki jest zawsze we wrześniu, a nabór na pieniądze unijne też może być we wrześniu. Co będziemy składali i gdzie zależy od tego, co będzie dla nas lepsze. Schetynówka daje 50% dofinansowania, a środki unijne są nieco wyższe. Jest czas, aby zastanowić się, które drogi będą zrobione w pierwszej kolejności. Każdy mieszkaniec ma swoje własne argumenty przemawiające za daną drogą. Rada zważy czyja bieda jest większa – odpowiedział burmistrz.

- Chciałbym zapytać o ten łącznik na drodze w kierunku Niemyj, co widzieli radni podczas wizytacji i stwierdzili, że wymaga on nasypania żwirem, a równarka w tym miejscu nie radzi sobie przez zły stan nawierzchni. Dlaczego to nie jest ujęte w żadnej dokumentacji? Jeżeli pada, to tam jest tragedia a jeszcze pan Wyszyński wozi żwir i tak rozmiesza, że droga jest w stanie krytycznym. Ile lat proszę i tak zawsze odpowiedź jest nie. Proszę pamiętać, że pola i łąki to serce naszych zbiorów. To cały dochód rolnika, wszystko trzeba w odpowiednim czasie zwieźć. Zawsze inne projekty są ważniejsze dla rady, a ja uważam, że mam rację. Zróbmy chociaż jeden dobry łącznik, już nie mówię o drugim – prosił sołtys wsi Koce Piskuły.

Reklama

- Na liście jest tylko kilka dróg żwirowych tam gdzie były przygotowywane projekty, a pozostałe drogi żwirowe remontowane są w miarę posiadanych środków. Takich dróg jak ta mamy na terenie gminy sporo. Stan dróg w okolicy Przybyszyna jest o wiele gorszy i tam mieszkają ludzie i nie jest to droga dojazdowa do pól. Ja nie mówię, że ta droga nie jest potrzebna – odpowiedział Mirosław Reczko.

Okiem starosty

Starosta Bogdan Zieliński w prawie godzinnym przemówieniu przedstawił szczegółową informację o planowanych w 2015 r. inwestycjach powiatowych na terenie gminy Ciechanowiec. – Co zarząd powiatu zamierza osiągnąć? Powiat liczy 60 tysięcy mieszkańców. Miasto i gmina Ciechanowiec ponad 9 tysięcy mieszkańców. Najistotniejsze są dla nas drogi powiatowe. My na terenie powiatu mamy prawie 596 km dróg powiatowych, które musimy utrzymywać, odśnieżać i remontować. Remonty to praca na lata. W ciągu 15 lat przebudowaliśmy 250 km dróg. Na ten rok mieliśmy zaplanowaną do wykonania inwestycję, która miała być sfinansowana w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, ale znalazła się na takim miejscu, gdzie rokowania są żadne na tę chwilę. Chodzi o trzy odcinki dróg, to jest przedłużenie ulicy Pałacowej do Kozarzy, ulicy Uszyńskiej do granicy miasta i gminy, gdzie chodziło o cmentarz oraz 4 km odcinek między Trzaskami a Radziszewem. Niestety, wniosek nie wszedł do programu. Powiat może złożyć tylko 2 wnioski na inwestycje w ramach programu. W ramach nowej perspektywy finansowej RPO nie przewiduje się finansowania dróg powiatowych i gminnych, chyba że są to drogi, które dotykają sieci drogowej, którą jest droga S8 między Białymstokiem a Warszawą. My jako powiat na S8 mamy zaledwie 5 km. Biorąc pod uwagę, że ten wniosek nie przeszedł będzie prawdopodobnie możliwość składania wniosków do PROW, gdzie jest możliwość dofinansowania dróg gminnych i powiatowych, ale na jednego beneficjenta nie może przypadać więcej niż 3 mln zł. W przypadku powiatu jest to kwota naprawdę mała na cały okres programowania, czyli lata 2014-2020. Mając na uwadze potrzeby tego terenu, to jedną z dróg, którą chcemy zgłosić do tego programu to droga Radziszewo –Trzaski. Wartość tego odcinka to 2,6 mln zł. Warto podkreślić, że jest to połowa tego, co powiat może złożyć, ponieważ cały wniosek powinien być w granicach 5 mln zł. Chciałbym jako starosta, aby ta droga była wciągnięta do programu.

Reklama

W ramach bieżącego utrzymania dróg chcemy zmodernizować drogę żwirową do wsi Wojtkowice Glinna i dostosować do potrzeb mieszkańców. Wprawdzie asfalt to nie będzie, ale postaramy się, aby była to przyzwoita żwirówka. Koszt tej inwestycji to 80 tys. zł. Drogi do sołectwa Wojtkowice Dady do żadnego programu nie stawimy, ponieważ ten 1 km odcinek będzie kosztował w granicach 400 tys. zł i trzeba byłoby zastanowić się nad sfinansowaniem jej 50% do 50%, czyli połowa gmina a połowa powiat - przedstawił starosta.

Reklama

Proste pytanie i prosta odpowiedź

- Ja chciałabym usłyszeć jednoznacznie, że my jako powiat jesteśmy gotowi do tego, żeby rozpocząć i zakończyć realizację inwestycji do Wojtkowic Dad. Moje pytanie brzmi czy gmina jest również gotowa, aby wspólnie z nami zorganizować te zadanie. Chciałabym usłyszeć czy robimy, a jeśli tak, to kiedy zaczynamy i kiedy zakończymy - zapytała Dorota Łapiak.

- Będziemy mieli około 300 tys. zł wolnych środków w budżecie tego roku na przekazanie powiatowi na drogi powiatowe niezależnie od wszystkich innych inwestycji. Mamy nadzieję, że te pieniądze zostaną zainwestowane w naszą gminę – odpowiedział burmistrz.

Reklama

- Ja mogę jedno potwierdzić, jeżeli powiat przyjmuje środki z gminy Ciechanowiec, to na pewno na inne gminy nie zostaną one wykorzystane. W takim razie proszę starostę, żeby mnie poinformował czy w tym roku mamy środki na realizację inwestycji do Wojtkowic Dad - zapytała ponownie przewodnicząca rady powiatu.

- Czy my mamy? Mamy. Jestem lekko zaskoczony, że nagle znajdują się środki w kwocie 300 tys. zł, a ja muszę znaleźć 300 tys. zł, a mogę mówić jedynie o 200 tys. zł i to muszę poszukać skąd je wziąć. Liczyliśmy się z tym, że tę inwestycję można byłoby w tym roku zrobić, jednak musimy poczekać przynajmniej do maja, żeby zobaczyć jak te nasze rozliczenia wyjdą – dodał Zieliński.

Reklama

Katarzyna Danuta Nieroda, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. KDN

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama