Od grudnia w Ciechanowcu działa Środowiskowy Dom Samopomocy, jednostka pomocy społecznej działająca na zasadach zadania zleconego samorządom, fundacjom, stowarzyszeniom. To pierwsza tego typu placówka w powiecie wysokomazowieckim. Mieści się w byłej stołówce szkoły podstawowej.
- Co oznacza pojęcie "środowiskowy"?
- Inaczej ograniczony swoim działaniem do terenu danej społeczności i wspomagany przez ludzi, którzy tę społeczność tworzą - mówi Marzena Kryńska, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Ciechanowcu. - Warto w takim przypadku rozszerzyć pojęcie "dom", a to miejsce życzliwe, przyjazne, zawsze gotowe przyjąć, dające wsparcie. Do zadań takiej placówki należy przede wszystkim budowanie oparcia społecznego, przygotowanie do życia w środowiskach osób przewlekle psychicznie chorych i niepełnosprawnych intelektualnie. Placówka działa na podstawie rozporządzenia w sprawie środowiskowych domów samopomocy, ustawy o pomocy społecznej i ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Sprawujemy nad nią nadzór.
- Czy utworzenie tego miejsca wynika z potrzeb lokalnego środowiska?
- Tak. Jest odpowiedzią na potrzebę wsparcia osób chorych i niepełnosprawnych psychicznie z terenu miasta i gminy Ciechanowiec. Z przyczyn technicznych, dzięki uprzejmości dyrekcji COKiS-u i burmistrza, zajęcia rozpoczęły się 1 grudnia 2014 r. w głównej siedzibie COKiS-u, przy ul. Mostowej. W zajęciach uczestniczyły osoby z Ciechanowca, które mogły tam samodzielnie dotrzeć - dokładnie 15 osób. Od stycznia działamy w nowym miejscu, w skrzydle szkoły.
- Jaki związek z domem ma Stowarzyszenie "Szansa"?
- Jednostką zlecającą zadanie, czyli prowadzenie domu, jest Burmistrz Miasta Ciechanowiec, zaś prowadzącą Stowarzyszenie Pomocy "Szansa". To organizacja działająca na rzecz tworzenia jak najkorzystniejszych warunków do pełnego rozwoju osób niepełnosprawnych. "Szansa" wygrała konkurs na prowadzenie placówki.
- Wszystkie miejsca są zajęte?
- Tak. Mamy 30 podopiecznych, wszyscy pochodzą z miasta i gminy Ciechanowiec. To osoby przewlekle chore psychicznie, upośledzone umysłowo w różnym stopniu, posiadające inne zaburzenia, w tym neurologiczne, jak również osoby wykazujące inne przewlekłe zaburzenia psychiczne. Warto podkreślić, że niepełnosprawnych w gminie Ciechanowiec jest coraz więcej. Często to osoby samotne, mieszkające na wsi, bez możliwości kontaktu z ludźmi o podobnych problemach, a to jest nadrzędny cel funkcjonowania ŚDS. Obserwując działania domu śmiało trzeba stwierdzić, że już same spotkania ludzi niepełnosprawnych są dla każdego z nich swojego rodzaju terapią. Czują oni przynależność do grupy, uczą się czegoś nowego, odkrywają swoje talenty. Dla osób spoza miasta organizujemy nieodpłatny transport. Zaś nasi pracownicy pomagają niektórym niepełnosprawnym załatwić sprawy urzędowe, w zakupach itp.
- Do niedawna trwała adaptacja pomieszczeń.
- Po remoncie są następujące pomieszczenia: trzy łazienki przystosowane dla osób niepełnosprawnych, łazienka personelu, jadalnia, pracownia gospodarstwa domowego, gabinet dyrektora i księgowej, pokój wyciszeń, pracownie: plastyczna, rękodzieła artystycznego, rehabilitacyjna, świetlica. Każda z pracowni jest wyposażona w sprzęt do prowadzenia terapii i treningów. Poszczególne zajęcia to treningi: kulinarny, higieniczny, rehabilitacyjny, zachowań społecznych, spędzania czasu wolnego.
- Kadra?
- Mamy pełną obsadę. To: instruktorzy terapii zajęciowej, pedagog, pracownik socjalny, psycholog, asystenci osób niepełnosprawnych. Kwalifikacje pracowników są skierowane na kształtowanie umiejętności społecznych i samoobsługi przez niepełnosprawnych, wsparcie psychiatryczne, opiekę zdrowotną, integrowanie ze środowiskiem lokalnym, w tym rodzinnym.
Koszt organizacji Środowiskowego Domu Pomocy w Ciechanowcu to 400 tys. zł, co sfinansował urząd wojewódzki. Również urząd ten utrzymuje placówkę.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze