Nadal brak jest porozumienia pomiędzy dyrekcją i Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych przy SP ZOZ w Siemiatyczach w sprawie podwyżek płac. W ubiegłym tygodniu obie strony dwukrotnie się spotkały.
- Dyrekcja zaproponowała dla pielęgniarek i położnych podwyżkę od lutego o 90 zł do wynagrodzenia zasadniczego. Dla pozostałych pracowników po 50 zł - mówi Wioletta Tołwińska Sala przewodnicząca Zakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Zawodowego Związku Pielęgniarek i Położnych. Taka wysokość podwyżki nas nie zadawala. W piątek, 6 marca złożyliśmy pismo o wejściu w spór zbiorowy z dyrekcją. Jeśli nie dojdzie do porozumienia to jesteśmy gotowe podjąć akcje protestacyjne. Czekamy teraz na ruch ze strony dyrekcji. - Strona związkowa żąda podpisania porozumienia do piątku, 13 marca. Czy tak się stanie trudno jest powiedzieć. Nie stać jest nas na żądaną wysokość podwyżki o 500 zł - mówi Robert Maksimiuk dyrektor SP ZOZ Siemiatycze. - Moim zdaniem propozycja 90 i 50 zł jest na chwilę obecną optymalnym rozwiązaniem. Posiadam już dane finansowe za styczeń i wkrótce za luty. Mamy dużo tzw. nadwykonań, ale NFZ jak na razie za to nam nie zapłaci. Przedstawiciele związku muszą brać pod uwagę to, że podwyżki o 500 zł oznaczałyby konieczność redukcji etatów jeszcze w tym roku. Do takiej sytuacji chyba nikt nie chce doprowadzić.
Komentarze