Kilkadziesiąt zdjęć chasydów pokazała Joanna Sidorowicz z Częstochowy. Wernisaż odbył się 30 kwietnia w tzw. babińcu synagogi w Orli. Na spotkanie z fotografią żydowską i autorką zdjęć przybyła liczna grupa osób z najróżniejszych rejonów Polski.
Murowaną synagogę wzniesiono w Orli w pierwszej połowie XVII wieku. Różne były jego losy, ale mimo zawiłości historii, synagoga przetrwała. Budynek jest przestronny, w głównej części jednokondygnacyjny, to tu od kilku lat odbywają się koncerty i wystawy artystyczne. Tym razem, organizator, Marek Chmielewski, zaprosił gości do innego wejścia, od strony zachodniej, gdzie są kondygnacje, a na piętrze część synagogi zwana babińcem.
– Nasze dzisiejsze wydarzenie opiera się na pracy wolontariuszy – rozpoczął spotkanie Marek Chmielewski. - Andrzej Puchalski zainstalował wystawę. Panie seniorki posadziły kwiaty przy synagodze. Nasza społeczność organizuje się w miarę swoich możliwości i talentów.
Autorką wystawy „Chasydzi” jest fotografka Joanna Sidorowicz, z wykształcenia inżynier. Chasydom robi zdjęcia od 2009 roku. Jej prace są pokazywane w całej Polsce, w końcu trafiły również do Orli.
– Chasydzi, to radosna społeczność, ale dosyć hermetyczna, nie doświadczycie na tych fotografiach kobiety. Ale Asia potrafiła wejść w środowisko chasydów i zyskała ich zaufanie – powiedział prowadzący wernisaż Dariusz Szada – Borzyszkowski.
Wszystkie prezentowane zdjęcia powstały w Polsce. Joanna Sidorowicz wykonała je w Lelowie, Leżajsku, w Radomsku, gdzie przyjeżdżają chasydzi z całego świata.
- Skąd zainteresowanie chasydami?
- Tak się stało. Może mam korzenie żydowskie? To prawdopodobne. Moje nazwisko panieńskie Garbowicz. Jak sprawdzam, to jest niesamowita ilość żydów o tym nazwisku. Moje korzenie z Podola, czyli stamtąd, skąd są chasydzi. Mój ojciec był z Podola, ale o Podolu niewiele wiedziałam, bo moi rodzice się rozwiedli.
- Chasydzi to wyznawcy judaizmu...
- Chasydyzm, znaczy pobożny, religijny. Przywódcą chasydów jest cadyk, czyli sprawiedliwy. Chasydyzm narodził się na przełomie XVII i XVIII wieku. Była to reakcja przeciwko judaizmowi rabinicznemu, gdzie należy się modlić patrząc w księgi. Chasydyzm, to czczenie Boga w sposób radosny, śpiewem i tańcem. Pierwszy cadyk urodził się na terenach wschodniej Rzeczypospolitej, obecnie Ukrainy, tu chasydyzm ma swoje korzenie.
- Jak udaje się pani robić zdjęcia chasydom?
- Oni już chyba ze mną oswoili, przyzwyczaili się, że robię zdjęcia. Tak jakoś się zdało, że wzbudziłam w nich zaufanie. W tym roku też było bardzo ciekawie w Lelowie. Pandemia, więc rok temu było ich tylko trzydziestu. W tym roku przyjechało mnóstwo. Pierwszy raz coś takiego się stało, że machali do mnie z daleka, wołali „dzień dobry”, czego nigdy wcześniej nie robili. Mało tego, jeszcze sobie zdjęcia ze mną porobili. Nie powinni, ale świat się zmienia, chasydyzm też się zmienia.
Krystyna Kościewicz, fot KK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze