Reklama

Burmistrz zrobiłby to sam w tydzień

30/01/2008 16:32
W środowe popołudnie, 16 stycznia, podczas wspólnych obrad komisji rady miasta Siemiatycze burmistrz Zbigniew Radomski wyraził swoje uwagi na temat Siemiatyckich Międzynarodowych Targów Pogranicza, których głównym organizatorem jest Siemiatyckie Konsorcjum Inicjatyw Gospodarczych. Współorganizatorami są też burmistrz Siemiatycz oraz starosta.
          - Takie targi, w takim wydaniu, co tydzień można obejrzeć na targowicy w Siemiatyczach. Mówiąc szczerze pojechać już do Ciechanowca, to cotygodniowy targ można nazwać przygranicza - mówi burmistrz Zbigniew Radomski. - Jeśli to mają być targi przygranicza, to trzeba zrobić wszystko, by byli wystawcy z zagranicy. Nie oszukujmy samych siebie, przecież nie było nikogo z Litwy, Białorusi, Ukrainy. Gdyby nie delegacja z Niemiec, to nikogo nie byłoby jako przedstawiciela i wystawcy z zagranicy. Więc jak targi można nazywać międzynarodowymi? Jeśli nadajemy taką nazwę i chlubimy się tym, to zróbmy to na takim poziomie, by tego się nie wstydzić, ale być dumnym.
          - Panie burmistrzu może spokojnie w tym temacie - mówi radny Krzysztof Osmólski. - Chciałbym zapytać, czy uważa pan, że to tylko była promocja skigowców i starosty? Przecież osoba, która przyjechała na te targi na przykład z Hajnówki, to przecież przyjechała do Siemiatycz. Może faktycznie warto porozmawiać o dalszym rozwoju formuły tej imprezy.
          - Ja te targi w takim wydaniu, jakim były zrobiłbym sam w tydzień z tymi samymi wystawcami i nie powstydziłbym się wcale - mówi burmistrz Radomski.
          - I nie za takie pieniądze 100 tysięcy złotych, tylko za 30 tysięcy złotych - dodaje Stanisław Fleks, zastępca burmistrza Siemiatycz.
          - Wiemy, że ta impreza dopiero się rozwija. Wiele jest do poprawy, ale nie rozmawiajmy i nie krytykujmy nieobecnych podczas tych obrad - dodał radny Osmólski. - Przedsiębiorcy w organizację też wkładają swoje prywatne pieniądze. Jak to ma wyglądać wydatkowo i organizacyjnie w tym roku, porozmawiajmy na spokojnie, a nie tylko krytyka.
          - W sumie nie jestem przeciwny targom, ale miasto nie może być cały czas dojną krową - dodał burmistrz Radomski.  - Do wysuwania piersi na tych targach to będzie wielu. Jeśli mamy organizować, to wspólnie, to niech wszystkie samorządy podzielą pomiędzy sobą wydatki po równo, a nie na miasto spływało wszystko, splendor na kogo innego, a miasto finansowo w to wchodzi.
          - Pytam się gdzie są pieniądze starosty i z innych gmin, na przykład na imprezy sportowe, które odbywają się w naszym mieście i uczestniczą w nich uczniowie ze szkół gminnych i podległych dla starostwa - mówi Stanisław Fleks, zastępca burmistrza.
          - Pan burmistrz i starosta zajmujecie dwa najważniejsze urzędowe miejsca w tym mieście - mówi radny Krzysztof Osmólski. - Patrząc na to z boku, to nie ma takiej prawdziwej współpracy i zgody, jaka powinna być. Warto nad tym szczerze popracować.
          - A wie pan dlaczego tak jest? Bo myślą jak nas wydoić - dodaje burmistrz Radomski.
          - Zwracam się z prośbą, by nie rzucać słów, które zdenerwują innych, a później można tego żałować - mówi radna Agnieszka Sitarska. - Dzisiaj uchwała w sprawie targów nie zapadnie, ale myślę, że radni i mieszkańcy chcą tej imprezy w naszym mieście i wrócimy do tematu. Jak ją rozwinąć i udoskonalić, to temat do debaty dla wszystkich stron. Naprawdę nie wiem, jak odbiorą wypowiedziane dziś przez burmistrza słowa przedstawiciele SKIG i władze innych gmin oraz powiatu. Jeszcze może się okazać, że po takich uwagach miasto będzie musiało samo organizować tą imprezę - targi.           Warto przypomnieć, że z zgodnie z ubiegłorocznym zawartym porozumieniem różne podmioty miały przeznaczyć na organizację targów około: SKIG 21 tys. zł, Starostwo Powiatowe w Siemiatyczach 10 tys. zł, Urząd Gminy Siemiatycze 5 tys. zł, Urząd Miasta Siemiatycze 40 tys. zł.

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama