Z Marcinem Jakubowski, trenerem seniorów Bociana Boćki, podsumowujemy niedawny sezon piłkarski, poruszamy też plany związane ze zbliżającym się sezonem.
- Ósma lokata na zakończenie rozgrywek "A" klasy - adekwatna do możliwości?
- Po zeszłorocznej reorganizacji rozgrywek i połączeniu najniższych w regionie lig klasy "A" i "B" miejsce w górnej połowie tabeli wydawało się być naszym obowiązkiem. Niestety, od początku sezonu coś nie szło. Przegrywaliśmy często i pechowo, zwykle różnicą jednej bramki. Ósme miejsce było zdecydowanie poniżej przedsezonowych planów - mówi trener.
- Wiosna okazała się lepsza od jesieni, chociaż po kilku meczach też przyszło załamanie.
- Wykorzystaliśmy łagodną zimę na częste treningi na trawie, w sparingach mierzyliśmy się z mocnymi rywalami i to wydaje się być przyczyną lepszej gry wiosną. Szkoda, że nie udało się utrzymać formy do czerwca. Na pewno jedną z przyczyn była niewiarygodna na tym poziomie plaga kontuzji. Trzeba też zrozumieć wahania formy młodych zawodników, którzy w ostatnich meczach coraz częściej wychodzili w pierwszej jedenastce.
- Najbliższy sezon?
- Większość zawodników przygotowania rozpoczęła wraz z początkiem lipca. Kilku kolejnych powinno dołączyć w drugiej połowie tego miesiąca, a pierwszy sparing rozegramy z Orłem Kleszczele 27 lipca. W planie są jeszcze dwa - trzy mecze towarzyskie i pierwsza runda regionalnego pucharu Polski. Dużym pozytywem jest dalsza chęć gry w naszym zespole niemal wszystkich zawodników, którzy występowali w końcówce poprzednich rozgrywek. Jesienią niedostępny będzie prawdopodobnie tylko Paweł Łukaszuk. Na treningach pojawiło się kilka nowych twarzy, jednak są to osoby uczące się bądź studiujące i nie wiadomo czy będą mogły regularnie wspomagać Bociana w lidze. Coraz większą siłę w klubie stanowią młodzi chłopcy, trenujący w grupie juniorów. Co kilka miesięcy debiutuje w seniorach kolejny 16-latek i to nie powinno się zmienić.
- Cele?
- Nadal nie znamy ostatecznego składu ligi w przyszłych rozgrywkach. Wiemy na pewno, że będzie kilka drużyn, z którymi nigdy do tej pory nie graliśmy, więc nie zakładamy walki o konkretne miejsce. Chcemy punktować zdecydowanie częściej, niż w zakończonym sezonie. Walkę o wyniki postaramy się pogodzić z wprowadzaniem do drużyny tych najmłodszych, którzy zasługują na tę szansę dzięki pracy na treningach. To oni w przyszłości będą stanowić o sile klubu. Musimy ich do tego przygotowywać.
Mecze kontrolne Bociana: 17 lipca i 3 sierpnia z Pionierem w Brańsku.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze