Cresovia Siemiatycze, aby obronić się przed spadkiem, musi zdobywać punkty, a więc zwyciężać w wielu meczach. Remis w sobotnim meczu z MKS Mielnik to zbyt mało, aby myśleć o zbliżeniu się do zespołów, które także mogą obawiać się o czwartoligowy byt.
W lokalnym derby w Siemiatyczach gospodarze mieli optyczną przewagę w polu, byli częściej przy piłce. Goście nastawiali się na kontry. Dobrych sytuacji ze strony siemiatyczan nie wykorzystali Jaszczołt, Radziszewski i Gołubkiewicz. Pięknie zza pola karnego w 20 minucie w słupek strzelił Jurczuk. I to tyle, jeśli chodzi o zdobywanie bramek przez Cresovię. Z kolei snajper gości, Pawluczuk także nie wykorzystał dwóch dobrych sytuacji. I właściwie tylko tyle można napisać o tym meczu.
Skład Cresovii: Karolczuk, Kurek, Barwiejuk, Moczulski, Nowicki, Malewski (Niewiarowski), Radziszewski, Jurczuk, Kryński (Walendziuk), Gołubkiewicz, Jaszczołt (Nogieć).
MKS Mielnik: D. Golonko, Treszczotko, Mazur, Ł. Golonko (Polak), Radziszewski, Wielogórski (Romaniuk), Kellas, Karpiszuk, Żornaczuk (Iwaniuk), Andryszek (Przybylski), Pawluczuk.
Jacek Piotrowski, fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze