Reklama

Barbara Michoń starostą powiatu łosickiego. Poprzednia zaskarża uchwałę o odwołaniu.

Barbara Michoń, dotychczas wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Łosickiego i dyrektor Szkoły Podstawowej w Sarnakach, została wybrana Starostą Łosickim. Jej kandydaturę poparło 12 radnych, 2 wstrzymało się od głosu, 1 głos był nieważny.

       3 września odwołano dotychczasowy Zarząd Powiatu Łosickiego. To efekt nie udzielenia wotum zaufania i absolutorium zarządowi przed dwoma tygodniami. Za odwołaniem zarządu zagłosowało 11 radnych (Barbara Michoń, Michał Soszyński, Waldemar Kita, Urszula Sadowska, Marek Gromadzki i Stefan Iwanowski (PiS), Michał Michaluk, Bożena Niedzielak, Marian Waszczuk, Grażyna Kasprowicz (PSL) i Wanda Frączek (Porozumienie Samorządowe Łosice). 3 radnych było przeciw (Iwona Muder (PSL), Paweł Czmoch (PiS) i Dorota Kozłowska (Porozumienie Samorządowe Łosice). Od głosu wstrzymał się Jacek Stachowicz (PiS).

        Poprzedni zarząd rekomendowany był przez radnych PiS. Przypomnijmy wydarzenia sprzed prawie dwóch lat: w powiecie łosickim, podczas powyborczych układanek, PSL porozumiało się koalicyjnie z Porozumieniem Samorządowym Łosice. PiS miał 7 mandatów, 6 - PSL, 2 - Porozumienie. Koalicja miała przewagę jednego głosu. Niestety układanka się posypała. Jeden z radnych, startujący z listy PSL, Stefan Iwanowski, za obiecany fotel wicestarosty przeszedł na stronę PiS. Jak komentowali wówczas koledzy z listy PSL - zdradził za srebrniki. Działacze PiS zaprosili na sesję Katarzynę Klimiuk. Na stanowisko starosty zgłosił ją Michał Soszyński. Odpowiadając wtedy na pretensje Mariana Waszczuka, mówił: - Prawo pozwala wybrać starostę, który nie jest członkiem rady, nie widzę problemu byśmy z takiego prawa nie mogli skorzystać. Jak stwierdzono - dzięki głosowi Iwanowskiego - stosunkiem głosów 7 do 8 Katarzyna Klimiuk została wybrana starostą. Potem ona rekomendowała Iwanowskiego na wicestarostę, co oczywiście przegłosowano. I tak PiS wziął powiat łosicki. Dosłownie, bo na pierwszych sesjach nie brakło aroganckich pyskówek. Przy wyborach składów komisji wprowadzano ograniczenia, na merytoryczne zarzuty nielogiczności tychże przewodniczący rady odpowiadał "wniosek został przegłosowany, nie ma dyskusji nad tym". Na ówczesny komentarz radnego Waszczuka, że to "nowe wydanie demokracji", odpysknął: "mamy większość, nie musimy was słuchać".

Reklama

        Ale jak pokazały wydarzenia ostatnich tygodni (a właściwie kilku miesięcy, bo o niesnaskach pomiędzy radnymi PiS i starostą iskrzyło dawno) partyjna układanka upadła. Przeciwko zarządowi powiatu głosowali członkowie PiS, niektórzy nawet przeciwko samym sobie (!).

        Chwilę po głosowaniu kilka gorzkich słów do partyjnych kolegów skierowała odwołana starosta. Mówiła o partyjnych rozgrywkach. O konflikcie "kto wyszedł na scenę, kto stoi w pierwszym, a kto w drugim rzędzie", o braku przyzwoitości członków, bucie, arogancji i chamstwie przewodniczącego rady. Podkreślała też, że mijające dwa lata to trudne lata pracy całego odwołanego zarządu. Podziękowała za współpracę wszystkim radnym, pracownikom starostwa, kierownikom jednostek organizacyjnych, a radnym z PiS życzyła, by "mogli ludziom i sobie spojrzeć prosto w oczy".

Reklama

        Radny Michał Soszyński, odnosząc się do słów Katarzyny Klimiuk, mówił: - Zaprosiliśmy panią w charakterze gościa, by nas pani reprezentowała, a pani żegna się z nami w wyjątkowo gorzkich słowach, stworzyła podziały między nami. Chcemy to zasklepić, dalej razem pracować. Czy ta zmiana była dobra, czy uda się razem pracować, przez kogo to wszystko, czy te pani słowa były prawdziwe - okaże się z biegiem czasu.

        I zgłosił kandydaturę Barbary Michoń na nową starostę. W tajnym głosowaniu za opowiedziało się 12 radnych, od głosu wstrzymało się 2, jeden głos uznano za nieważny.

Reklama

        W głosowaniu tajnym wybrano również skład nowego zarządu. Oprócz Barbary Michoń tworzą go: Stefan Iwanowski (dotychczasowy wicestarosta - w listopadzie 2018 r. uważany za zdrajcę), Michał Michaluk, Michał Soszyński (również był w odwołanym zarządzie) i Marian Waszczuk.

        Katarzynie Klimiuk za współpracę podziękowali burmistrz Łosic i wójt gminy Sarnaki. Radne Niedzielak i Frączak zaapelowały o merytoryczną współpracę po-między radnymi, bez oglądania się na przynależność partyjną, dla dobra całego powiatu łosickiego. Jak będzie? Czas pokaże.

Reklama

        Niewykluczone zaś, że szkołę w Sarnakach czeka zmiana dyrektora. Przynajmniej na dwa lata (od 14 września dyrektorem Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Akcji V2 w Sarnakach jest Beata Rosiak).

        O ważności uchwał rady powiatu orzeknie sąd

        - Nie jestem już starostą, tak zdecydowała większość radnych i nie zamierzam na to stanowisko wracać, ten rozdział życia zawodowego jest dla mnie zamknięty - mówi Katarzyna Klimiuk, była starosta. - Natomiast każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą podjętą przez radę powiatu w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego.

Reklama

        16 września była starosta zaskarżyła uchwały podjęte przez rade do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

        - Nie jestem już starostą, tak zdecydowała większość radnych i nie zamierzam na to stanowisko wracać, ten rozdział życia zawodowego jest dla mnie zamknięty. Natomiast każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą podjętą przez radę powiatu w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Jak każda osoba mam prawo zwrócić się do sądu i z tego prawa skorzystałam - mówi Katarzyna Klimiuk. - Zaskarżyłam w całości podjęte przez Radę Powiatu Łosickiego uchwały - nr XXVII/133/2020 podjętą 18 sierpnia, dotyczącą nieudzielenia Zarządowi Powiatu Łosickiego wotum zaufania i nr XXVIII/136/2020 z 3 września - w sprawie odwołaniu Zarządu Powiatu Łosickiego z powodu nieudzielenia wotum zaufania. Moim zdaniem uchwały te zostały podjęte z naruszenie przepisów o samorządzie powiatowym, a także Konstytucji RP. Zarządowi powiatu nie udzielono wotum zaufania bez przeprowadzenia debaty nad raportem o stanie powiatu łosickiego, podczas gdy przeprowadzenie tej debaty było obowiązkowe. Nie sporządzono też pisemnego uzasadnienia tej uchwały. Tym samym uchwała w sprawie odwołania Zarządu nie powinna być podjęta, gdy uchwała o udzieleniu wotum zaufania jest sprzeczna z prawem - uzasadnia i podkreśla, że przez cały czas pełnienia funkcji starosty pracowała na rzecz powiatu łosickiego i jego mieszkańców, działając w ramach obowiązujących przepisów:

Reklama

        - I nadal stoję na stanowisku, że prawa bezwzględnie trzeba przestrzegać. Chciałabym, aby sąd rozpatrzył i stwierdził ważność uchwał rady powiatu. Chodzi mi tylko i wyłącznie o przestrzeganie prawa, bo jeszcze raz podkreślę, moim zdaniem uchwały zostały podjęte z naruszeniem przepisów prawa. Personalne zarzuty do mnie jako starosty, oraz zarzuty dotyczące wykonywania moich wyłącznych kompetencji np. do sposobu organizowania pracy starostwa, w żadnym razie nie mogą stanowić podstawy do nieudzielenia wotum zaufania. Są już wyroki sądów stwierdzające nieważność tak podejmowanych uchwał. Sądy stwierdzają, że brak uzasadnienia uchwały, a taką mieliśmy sytuację w powiecie łosickim, uniemożliwia merytoryczną ocenę, czy nieudzielenie wotum jest uzasadnione niewykonaniem zadań nałożonych przez radę na zarząd, czy też wynikają z czysto politycznej oceny, oderwanej od rzeczywistej pracy zarządu. W przypadku samorządów lokalnych na każdym szczeblu możliwość odwołania zarządu wymaga podania ważnej przyczyny, bądź jest powiązana z innymi kryteriami. Nie może więc być tak, że rada powiatu nie udziela wotum zaufania zarządowi bez podania powodów takiej decyzji. Ale przypomnę, że rada podjęła również uchwały o: niezatwierdzeniu rocznego sprawozdania finansowego powiatu wraz ze sprawozdaniem z wykonania budżetu za ubiegły rok, bez żadnego uzasadnienia, pomimo pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej odnośnie sprawozdania, nieudzieleniu absolutorium zarządowi powiatu za 2019 rok, również bez żadnego uzasadnienia, pomimo negatywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej co do wniosku komisji rewizyjnej o nieudzielenie absolutorium. Opinia RIO w sposób wyraźny i bardzo szczegółowy zarzuciła komisji rewizyjnej naruszenie zarówno procedury w trakcie głosowania nad wnioskiem komisji, jak i brak podstaw merytorycznych do wydania przez komisję opinii negatywnej. Pomimo takich zarzutów ze strony RIO, rada nie wzięła ich w ogóle pod uwagę i z niezrozumiałych powodów nie udzieliła absolutorium. Tym samym radni nie zważając na przepisy obowiązującego prawa, na zalecenia RIO, bez żadnego uzasadnienia - przyjęli uchwały niezgodne z prawem, co jest sytuacją niedopuszczalną. W tej chwili trwa oddzielne postępowanie w RIO w Warszawie w tej sprawie.

        W przypadku stwierdzenia nieważności uchwały o braku wotum zaufania konieczne będzie stwierdzanie nieważności kolejnych uchwał rady powiatu: o odwołaniu byłego zarządu i o powołaniu nowego.

Reklama

        - Spowoduje to niewątpliwie istotne i uciążliwe skutki, zarówno w sferze organizacyjnej pracy starostwa, jak i w sferze prawnej - mówi Katarzyna Klimiuk i niejako na poparcie swoje decyzji dodaje: - Odbieram liczne głosy niezadowolenia, wręcz oburzenia ze strony mieszkańców powiatu, którzy widzą i negatywnie oceniają działanie rady powiatu, forsującej w sposób niezgodny z prawem niezrozumiałe dla mnie rozwiązania.

        Organem stanowiącym w powiecie jest rada powiatu. To ten organ wydaje uchwały będące aktami prawa miejscowego na terenie powiatu. Uchwały te mogą być jednak uchylane w ramach nadzoru nad działalnością powiatu.

Reklama

        O możliwości uchylania uchwał rady powiatu mówi art. 78 ustawy o samorządzie powiatowym, który mówi - uchwała organu powiatu sprzeczna z prawem jest nieważna. O nieważności uchwały w całości lub w części orzeka organ nadzoru w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia jej doręczenia organowi nadzoru.

        Organami nadzorującymi prace powiatu są Prezes Rady Ministrów, właściwy miejscowo wojewoda oraz w zakresie spraw finansowych regionalna izba obrachunkowa. Tylko te organy mogą stwierdzać, w ramach nadzoru, o niezgodności uchwały z przepisami prawa.

Reklama

        Organ nadzoru, wszczynając postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności uchwały lub w toku tego postępowania, może wstrzymać wykonanie uchwały. Rozstrzygnięcie nadzorcze powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne oraz pouczenie o dopuszczalności wniesienia skargi do sądu administracyjnego.

        Na 29 września zaś zwołano posiedzenie Rady Powiatu Łosickiego. W programie ustalenia wynagrodzenia nowej starosty i wyboru wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Łosickiego, którym do tej pory była Barbara Michoń.

Reklama

         Anna Kondraciuk, fot. ak

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama