Reklama

Amfiteatr nie zagraża bezpieczeństwu

Są wyniki ekspertyzy technicznej zleconej po aferze z siemiatyckim amfiteatrem. Wynika z niej, że podparty 15 stemplami dach obiektu nie stanowił zagrożenia.

        - To kilkunastostronicowy dokument, ze szczegółowymi wyliczeniami. Najważniejsza informacja to "Obliczenia statyczno-wytrzymałościowe uwzględniając występujące odchylenia słupów od pionu (wg operatu geodezyjnego) oraz nie osiowe połączenia kratownic wykazały, że konstrukcja zadaszenia w stanie istniejącym (bez pokrycia i dodatkowych obciążeń kratownicami estradowymi) spełnia stany graniczne nośności i nie zagraża bezpieczeństwu i zdrowiu ludzi" - cytuje Piotr Siniakowicz, burmistrz Siemiatycz. - Nic nie zagrażało zdrowiu i życiu ludzi. Autor ekspertyzy wymienia drobne błędy wykonawcze, ale to wszystko obejmuje gwarancja i zgłosimy to wykonawcy, żeby te drobne błędy poprawił. Cała awantura była o nic, sztucznie zrobiona. A dodam, że to samorząd miasta poniósł dodatkowe koszty ekspertyzy.

        Nadzór budowlany jeszcze nie podjął decyzji cofającej zakaz użytkowania obiektu.

Reklama

        Przypomnijmy - tuż przed nowym rokiem w Siemiatyczach wybuchła amfiteatrowa afera. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Siemiatyczach zamknął nowo wybudowany amfiteatr. Powodem miały być problemy z zadaszeniem obiektu. Dowodem na to miało być rusztowanie, wsporniki ustawione przez miasto. Wg nadzoru - ustawione, by wpierać dach. W czasie kontroli stwierdzono odchylenie od pionu jednego słupa.

        Siniakowicz wyjaśniał wtedy, że amfiteatr projektowano był w latach 2010/2011, wtedy założono, że dach będzie zdejmowany na zimę, na czas opadów śniegu. Każdorazowy jednak przyjazd ekipy do demontażu plandeki kosztuje, jest czasochłonny. Wymyślono rozwiązanie, by tego uniknąć i ewentualnie podeprzeć dach dodatkowymi wspornikami. Na początku grudnia 2022 r. miasto otrzymało, zlecony we wrześniu, projekt zastosowania podpór, dzięki którym dachu na zimę nie trzeba będzie zdejmować. Ustawiono tymczasowe rusztowanie w celu wizualizacji.

Reklama

        Projekt ustawienia dodatkowych wsporników (od których zaczęło się zamieszanie), nadal jest procedowany w siemiatyckim starostwie.

        W połowie stycznia zdjęto plandekę zadaszającą amfiteatr.

        Anna Kondraciuk fot. jsw

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    On - niezalogowany 2023-01-27 22:17:10

    Czy zostaly naliczone kary za nieterminowa realizavje amfiteatru ... Moze ktos zacznie mowic z radnych..... A przepraszam jaka rada taki burmistrz. Jak tam ciepełko macie w blokach.... zobaczycie ile wasz burmistrz z panem prezes pk kaze wam placic.... Kto zgadnie jakie bylo wynagrodzenie za rok 2022 Pana prezesa PK. I rady nadzorczej... Placimy to w wodzie.... smieciach... cieple..... Tak trzymac....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Prawdziwy Siemiatyczanin. - niezalogowany 2023-01-28 12:29:33

    Ile hajsu dostajesz za takie komentarze ? Jest to jeden z najlepszych Burmistrzów jakie nasze miasto mogło mieć. Kompetentny, otwarty na wszelkie argumenty. A takie gadanie że ktoś dużo zarabia, to populistyczne głupoty dla ludzi o niskiej inteligiencji. Jak ktoś rządzi dobrze to daj mu bóg solidne wypłatne, do póki dba o własnych mieszkańców Burmistrz Piotr śmiało mógłby reprezentować nasz region na najwyższych szczeblach władzy, bo nie jest skompromitowanym starym pazernym, boomerem z zadupia. Jak wielu okolicznych pisowców

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    prezes - niezalogowany 2023-01-28 09:31:22

    A gdzie nowy prezes SM z PIS co on nic nie może ? znowu podnosi czynsze a gaz potaniał..... i co teraz znowu winny Siniakowicz i prezes PK ........... bo nie są z PISu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama