Reklama

A klasa zakończyła sezon

Niedziela 7 listopada była dniem w którym A klasa oficjalnie zakończyła rundę jesienną sezonu piłkarskiego 2021/2022.

       Dziwny to był sezon, padało dużo bramek. Pewniakiem na pierwsze miejsce po sezonie jesiennym był Bocian Boćki. Piłkarze z Bocianiego Gniazda może nie zawsze grali efektownie, ale efektywnie. Nie strzelili najwięcej bramek w lidze, ale obronę mieli betonową. Tylko 7 straconych bramek może robić wrażenie.

      Tuż za nimi, prawie depcząc po bocianim ogonie plasował się Pionier Brańsk. O tym kto przez zimę będzie liderem decydował ostatni mecz w Boćkach pomiędzy wspomnianymi drużynami. I stało się Pionierzy z Brańska wysadzili Bociana z gniazda.

Reklama

       Ciekawą drużyną okazał się Husar Nurzec. Niekiedy grał w kratkę, potrafił przegrać u siebie z Cresovią II Siemiatycze aż 3:7. O czym poniżej. Pomimo tego na finiszu ekipa z Nurca uplasowała się na pudle, czyli trzecim miejscu.

      Coś zacięło się w Żubrze Drohiczyn. Przedostatnie, dziewiąte miejsce to chyba za mało jak na tak szacowne miasto.

     Młodzież z Cresovii II gra techniczny futbol na swoim poziome, gdzieś około środka tabeli, która na zakończenie przedstawia się następująco:

1.Pionier Brańsk punkty – 21, bramki- 26:10,

Reklama

2. Bocian Boćki 19, 18:7,

3. Husar Nurzec 18, 17:16,

4. Tur II Bielsk Podlaski 15, 16:10,

5. Kolejarz Czeremcha 15, 15:16,

6. Iskra Narew 12, 10:14,

7. Cresovia II Siemiatycze 11, 19:18,

8. Iskra Wyszki 8, 12:15,

9. Żubr Drohiczyn 5, 20:30,

10. Znicz Suraż 0, 7:30.

       Z tabeli wynika, że do rozegrania został zaległy mecz pomiędzy Zniczem Suraż a Turem II Bielsk Podlaski. Czy wygrana Tura mogłaby spowodować przesunięcie tej drużyny na III miejsce w tabeli?

       Husar Nurzec - Cresovia II Siemiatycze

       I kilka zdań o ciekawym, wartym wspomnienia, meczu Husara Nurzec z Cresovią II Siemiatycze rozegranym 30 października. Wynik 3:7 dla gości, czyli trzy punkty przypadły dla drużyny z Siemiatycz.

Reklama

     Kibice z Nurca za to co się działo na boisku winili w dużej mierze „pana w garniturku” czyli głównego sędziego. Szczególne kontrowersje wywołało podyktowanie karnego dla Cresovii w 52 minucie. Według później zdobytych informacji w polu karnym Nurca „z łokcia” był potraktowany Marek Konachowicz. Tak uznał sędzia i wskazał na wapno. Skutecznie jedenastkę wyegzekwował Konrad Kosiński. Pierwsza połowa to super okazja w 2 minucie dla Husara, ale strzał napastnika z 2 metrów wylądował na poprzeczce. Potem więc ej z gry mieli siemiatyczanie, wyprzedzali gospodarzy przy przyjęciach piłki, celniej podawali. Koszmarny błąd dla drużyny ze sportowej 10 wydarzył się w 17 minucie, gdy bramkarz nie zrozumiał się ze swoim obrońcą, przez co doszło pomiędzy nimi do zderzenia, a piłkę do pustej bramki wbił Konachowicz. Po raz drugi ten piłkarz dobrze wystawił piłkę Janowi Niewiarowskiemu który celnie podwyższył wynik na 0:2. Po kilku atakach w 43 minucie przyszła kolej na Husara, ładnie do piłki wyszedł Marcin Żornaczuk i zmiejszył wynik porażki w I połowie. W następnych 45 minutach to swoje celowniki poprawili jeszcze bardziej piłkarze Cresovii. Co bardzo degustowało miejscowych kibiców. O rzucie karnym już było, ale wynik zmieniali w 68 minucie Damian Jachimuczuk, a potem trzykrotnie w 70, 74 i 76 minutach grający za szybko dla gospodarzy Marek Konachowicz. Niemniej Husar walczył do ostatniej minuty zmniejszając rozmiary porażki, w 80 minucie po raz drugi Marcin Żornaczuk i w doliczonej minucie Piotr Grzyb. Ten wynik nie spowodował, że druga Cresovia prześcignęła Husara w tabeli o czym powyżej.

       Teraz czas na zimową przerwę.

Reklama

       Husar: Patryk Janiuk, Tomasz Sadowski (62 Karol Stachniak), Mariusz Zalewski (63 Łukasz Kosowski), Adam Miler, Piotr Grzyb, Sebastian Nogieć, Kamil Miler, Patryk Dubiński (20 Krzysztof Koptewicz), Dorian Zieleniewski, Marcin Żornaczuk, Kamil Grzyb. Rez. Bartłomiej Banach, trener Marcin Rokita.

       Cresovia II: Mateusz Jabczyk, Karol Iwaniuk, Radosław Jakimiuk, Igor Romaniuk, Jakub Tyc (46 Damian Jachimczuk), Konrad Kosiński, Łukasz Boratyński, Rafał Boguszewski, Damian Kurek, Jan Niewiarowski (Damian Świetliński), Marek Konachowicz. Trener Jarosław Rosłon.

Reklama

       Jacek Piotrowski, fot. JP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama