15 lipca 1943r. hitlerowcy rozstrzelali w Lesie Pilickim, nieopodal Bielska Podlaskiego, kwiat inteligencji tego miasta, a także siedemnaścioro dzieci.
Wczesnym rankiem 15 lipca 1943 roku hitlerowcy wywieźli samochodami z Bielska Podlaskiego 50 osób, głównie inteligentów, ale także 17 dzieci i po ułożeniu ich w wykopanych dołach w Lesie Pilickim – zastrzelili. Był to odwet na ludności cywilnej za działalność polskiego podziemia.
Wśród ofiar hitlerowskiej zbrodni byli m.in.: burmistrz Bielska Podlaskiego Alfons Erdman, duchowni kościoła katolickiego, nauczyciele.
Bielszczanie jak co roku uczcili pamięć ofiar uroczystą mszą w obrządku rzymsko - katolickim przy Mauzoleum Ofiarom Barbarzyństwa na cmentarzu przy ul. Wojska Polskiego (pochowane tu są szczątki pomordowanych po ekshumacji z Lasu Pilickiego). Złożone zostały wieńce i wiązanki kwiatów. Mszę odprawił ks. dziekan Kazimierz Siekierko. Obecni też byli duchowni prawosławni pod przewodnictwem ks. dziekana Leoncjusza Tofiluka.
W uroczystościach wzięli udział, bielscy samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych, szkół i harcerzy, a także zwykli mieszkańcy miasta.
W czasie II wojny światowej w Lesie Pilickim zginęło w wyniku wszystkich niemieckich egzekucji wiele setek ludzi. Dlatego też druga część uroczystości odbyła się w lesie, przy zbiorowych grobach i krzyżu upamiętniającym lipcowy mord. Przedstawiciele kościoła katolickiego i prawosławnego pomodlili się za wszystkie ofiary.
Delegacje także i tutaj złożyły kwiaty i zapaliły znicze.
Andrzej Salnikow, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. AS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze