13 października ok. 19.30 zaalarmowano straż, że pali się budynek gospodarczy przy ul. Grodzieńskiej w Siemiatyczach, w środku mogą być ludzie.
Niestety, w murowanym budynku strażacy znaleźli zwłoki 65-letniego mężczyzny. Gaszenie trwało potem długo, bo w komórkach zgromadzony był opał, części samochodowe i ubrania. Trzeba było rozebrać blaszany dach, spod którego co chwila buchał ogień. Do pomocy wezwano ochotników ze Słoch Annopolskich. Na czas akcji policja wstrzymała ruch na ulicy, energetycy wyłączyli prąd. Budynek należy do miasta - przyjechał burmistrz i pracownik Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Sprawę prowadzi prokuratura w Siemiatyczach.
Jacek S. Wasilewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze