Reklama

Zdarzenia 998

05/02/2014 09:40

Osmola, gm. Dziadkowice

Pożar na strychu

4 lutego około godz. 22 w domu w Osmoli w gm. Dziadkowice na strychu zapaliły się belki stropowe. Przyczyną pożaru była wysoka temperatura komina, prawie 120 stopni. Dzięki szybkiej reakcji właściciela, który wezwał pomoc, przyjechały trzy jednostki straży: ochotnicy z Dołubowa i Dziadkowic i zawodowi z Siemiatycz. Ugaszono tlące się belki i trociny na strychu. Wygaszono piec kaflowy w kuchni. Nikomu z domowników nic się nie stało. Dom został latem wyremontowany, a teraz znów czeka właściciela kolejny remont strychu i kuchni.

Reklama

Katarzyna Danuta Nieroda, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. KDN

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nieszczelność komina

31 stycznia, ok. godz. 22.30, wezwano straż do Siemiatycz Stacji (gm. Siemiatycze) do palącej się sadzy w kominie. Poza tym spod podłogi domu wydobywał się dym. Właściciel wygasił piec przed przyjazdem strażaków. Ratownicy przewietrzyli mieszkanie, sprawdzili szczelność komina, rozebrali część podłogi, by dotrzeć do źródła dymu. Okazało się, że jest nieszczelny komin.

 

Pożar w Dołubowie

Pali się na strychu - to treść wezwania w nocy z 30 na 31 stycznia z Dołubowa (gm. Dziadkowice). Na miejsce dojechali miejscowi ochotnicy, OSP Dziadkowice i JRG Siemiatycze. Okazało się, że wskutek wysokiej temperatury komina zapalił się fragment beli stropowej na strychu. Strażacy ugasili pożar.

Reklama

 

Budynek gospodarczy

29 stycznia, po godz. 15.00, wybuchł pożar na poddaszu budynku gospodarczego we Franoplu, gm. Sarnaki. Ugasiły go OSP Sarnaki, OSP Chlebczyn i JRG Łosice. Część budynku niestety spaliła się. Strażacy zdążyli wynieść część wyposażenia.

 

Awaria hydrauliczna

26 stycznia siemiatyccy strażacy zawodowi wypompowywali wodę z domu przy ul. Raginisa w Siemiatyczach. Zalało parter wskutek awarii hydraulicznej.

 

Sadza w kominie

26 stycznia ochotnicy z Tokar interweniowali w swojej miejscowości podczas pożaru sadzy w kominie w jednym z domów. M.in. wygasili piec, sprawdzili szczelność komina. Dzień później, ok. godz. 18.00, siemiatycka straż zawodowa wyjeżdżała do pożaru sadzy w kominie w domu przy ul. Kościuszki w Siemiatyczach. Również 27 stycznia, wieczorem, JRG Siemiatycze oraz OSP Słochy Annopolskie miały podobne zdarzenie w Kajance (gm. Siemiatycze), a 30 stycznia JRG Siemiatycze przy ul. Słowackiego w Siemiatyczach.

Reklama

 

Śmigłowiec

25 stycznia na boisku w Miłkowicach Maćkach (gm. Drohiczyn) po chorą osobę przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Białegostoku. Start i lądowanie zabezpieczali ochotnicy z Drohiczyna.

 

Pożar w Słochach Annopolskich

25 stycznia przed godz. 10.00 wezwano straż do pożaru domu w Słochach Anopolskich. Błyskawicznie pod wskazany adres dotarli miejscowi ochotnicy, co przyczyniło się do szybkiego ugaszenia. Ogień zajął sień i łazienkę. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. Do akcji wyjeżdżała też JRG Siemiatycze. Strażacy rozebrali część ocieplenia ścian, by dotrzeć do źródła ognia i oddymili mieszkanie.

Reklama

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama