Dwa zawiniątka z marihuaną 17 marca ok. godz. 17.00 policjanci patrolujący ulicę Kościuszki w Siemiatyczach wylegitymowali mężczyznę. Znaleźli też przy nim 2 zawiniątka z marihuaną. 37-letni mieszkaniec Siemiatycz, po zakończeniu czynności procesowych, został zwolniony do domu.
Zniszczona karoseria Nocą z 19 na 20 marca zniszczona została karoseria samochodu osobowego zaparkowanego przy ZSR w Czartajewie. Ktoś ją pomalował. Straty oszacowano na ok. 800 zł.
Włamanie w Czartajewie 20 marca zgłoszono policji włamanie do niezamieszkałego domu w Czartajewie. Włamywacze weszli do środka po wybiciu szyby. Ukradli ok. 100 metrów 3-żyłowego przewodu elektrycznego i dwie letnie używane opony samochodowe. Straty – ok. 400 zł.
Straty na półtora tysiąca W dniach od 13 do 20 marca, jak na razie nieznani, złodzieje włamali się do budynku gospodarczego w Czartajewie, tym razem na posesji nieco oddalonej od tej miejscowości. Weszli do środka po pokonaniu krat w oknie piwnicy. Zginęły: radioodtwarzacz samochodowy, kuchenka mikrofalowa, aluminiowe rusztowanie budowlane. Straty oszacowane zostały na ok. 1.500 zł.
Włamanie na teren byłej jednostki Nocą z 20 na 21 marca doszło do kradzieży na terenie byłej jednostki wojskowej w Nurcu Stacji. Teren ten nie jest dozorowany. Przestępcy poradzili sobie z kłódką i weszli do budynku po byłej pralni wojskowej. Zabrali po zdemontowaniu elementy tablicy rozdzielczej sterującej praniem oraz aluminiowe i miedziane końcówki przewodów. Poszkodowaną jest fundacja Patria. Straty wyniosły ok. 1.500 zł.
Pobicie 20 marca w Grodzisku pobity został mężczyzna. Sprawca bez powodu uderzył go pięścią w twarz. Pokrzywdzony doznał urazu twarzy. Napastnik jest policji znany. Postępowanie prowadzą policjanci z Dziadkowic w sprawie naruszenia narządu czynności ciała na okres powyżej 7 dni.
Oszustwo kredytowe 23 marca, po czynnościach sprawdzających, policjanci z Siemiatycz rozpoczęli postępowanie w sprawie oszustwa przy zakupie telefonu komórkowego. Sprawca w lutym 2008 r. kupując zawarł umowę o kredyt, ale nie spłacał go.
Zabrali nawet siekiery Wiertarka, 5 siekier na drewnianym trzonku, wanienka emaliowana, waga szalkowa i łapka typu „żabka” – to łup złodziei, którzy ukradli te rzeczy z przybudówki na jednej z posesji przy ul. 11 Listopada w Siemiatyczach. Do przestępstwa doszło w okresie od września ubiegłego roku do 23 marca tego roku. Przestępcy przecięli kłódkę. Straty wyniosły ok. 1.400 zł.
Nietrzeźwi W dniach od 18 do 23 marca policjanci zatrzymali pięciu kierowców, którzy mieli powyżej pół promila alkoholu. 19 marca wpadło trzech: ok. 13.20 rowerzysta na ul. Brzeskiej w Mielniku (3,7 promila), ok. godz. 16.00 w Rogaczach kierowca suzuki (1,8 promila), a trzy godziny później przy ul. Okrężnej w Nurcu Stacji kierujący ładą (0,52 promila). 21 marca w Osmoli policjanci zatrzymali kierowcę opla (wynik – 1,9 promila). Tego samego dnia na krajowej „19” między Żurobicami a Dziadkowicami wpadł też mieszkaniec województwa podkarpackiego, prowadzący forda. Jechał wężykiem w stronę Dziadkowic. Na policję zadzwonił jadący za nim. Miał 2,2 promila. Samochód został odholowany na strzeżony parking.
Znęcanie się 24 marca policjanci z Drohiczyna zostali poinformowani o fizycznym i psychicznym znęcaniu się męża nad żoną. Dochodziło do tego w Drohiczynie w ciągu ostatniego roku. Mąż wyzywał żonę, wyganiał z domu, bił, kopał, groził zabójstwem. Został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy. Postępowanie prowadzą policjanci z Drohiczyna.
Złodzieje przewodów Nocą 24 na 25 marca, nieznani dotąd złodzieje, odcięli i ukradli ok. 850 metrów przewodów telekomunikacyjnych ze słupów na linii Kłopoty Stanisławy – Zalesie, gm. Siemiatycze. Wartość strat – nie mniej niż 12.000 zł. Poszkodowana jest TP S.A.
Włamanie na Kolonii Osnówka Piła spalinowa to łup złodzieja lub złodziei, którzy włamali się do domu na Kolonii Osnówka w gm. Perlejewo. Do zdarzenia doszło w okresie od listopada ubiegłego roku do 25 marca.
Okradzione audi W dniach 23 – 26 marca włamano się do audi stojącego na parkingu przy ul. Ogrodowej w Siemiatyczach. Zginęły radioodtwarzacz i transmiter fal radiowych warte ok. 400 zł. Do włamania doszło najprawdopodobniej nocą.
Sosny spod Pawłowicz W dniach 1 – 27 marca zginęło 10 sosen z lasu koło Pawłowicz, gm. Mielnik. Drzewa miały średnicę od 40 do 61 cm. Wartość strat – ok. 4.000 zł. Złodziei od 28 marca szukają policjanci z Nurca Stacji.
Bo cię opiszę w Głosie… Zmuszanie groźbą do określonego działania – tak zakwalifikowano zdarzenie ze stycznia tego roku. Sprawca groził telefonicznie pokrzywdzonemu, że opublikuje w lokalnej prasie informacje o tym, że ten bierze łapówki. Poza tym – że go znieważy i zniesławi. Za odstąpienie od tego sprawca zażądał 2.000 zł. Pokrzywdzony zgłosił to na policję. Sprawę od 25 marca prowadzą policjanci z Siemiatycz.
Podrobiony podpis 25 marca zgłoszono policji podrobienie podpisu w karcie doręczeń przesyłki. Podrobiony został podpis adresata. Doszło do tego w gminie Dziadkowice.
Zwłoki na Armii Krajowej 29 marca mieszkaniec domu przy ul. Armii Krajowej znalazł zwłoki sąsiada. Policjanci wstępnie wykluczyli, że do śmierci mogły przyczynić się inne osoby. Ciało przewieziono na sekcję do Białegostoku.
Rama z Maćkowicz Od 29 marca nurzeccy policjanci prowadzą dochodzenie w sprawie włamania do domku letniskowego w Maćkowiczach w gm. Mielnik. Złodziej lub złodzieje weszli do środka wyłamując okiennice. Zginęła rama od lustra warta ok. 50 zł.
Zabrał pieniądze z portfela 29 marca ok. godz. 6.00 kierowca jadący drogą Tymianka – Piszczatka w gm. Nurzec Stacja znalazł portfel. W środku były dokumenty i 900 zł. Pieniądze zabrał, a portfel wyrzucił. Ktoś to widział i zgłosił na policję. Teraz policjanci z Nurca Stacji prowadzą dochodzenie w sprawie przywłaszczenia pieniędzy.
150 litrów ropy W nocy z 29 na 30 marca z traktorów u jednego z gospodarzy w Pokaniewie spuszczono i skradziono ok. 150 litrów oleju napędowego. Straty – ok. 900 zł.
Volvo uderzyło w słup Nadmierna prędkość – to przyczyna wypadku, który wydarzył się 31 marca, na ul. Nadrzecznej w Siemiatyczach, w okolicy skrzyżowania z Grodzieńską. Kierowca, mieszkaniec Siemiatycz, jadąc od strony stadionu stracił panowanie nad samochodem. Prowadzone przez niego volvo uderzyło w dwa słupy. Na szczęście nic mu się nie stało. Jechał sam. Był trzeźwy. Został ukarany mandatem.
Na miejscy wypadku była straż pożarna i policja. Przez kilkadziesiąt minut droga była zablokowana. Już następnego dnia wymieniono słup energetyczny, telefoniczny połamany stoi do dziś.
Nietrzeźwi W dniach od 24 do 29 marca policjanci zatrzymali trzech kierowców, którzy mieli ponad pół promila alkoholu. Najbardziej pijanym okazał się 36-letni mieszkaniec Siemiatycz, który wpadł 29 marca po godz. 17.00 na ul. Kilińskiego w Siemiatyczach. Jechał rowerem i wydmuchał 2,6 promila. Poza tym wpadali: 23 marca ok. 13.00 kierowca mercedesa Vito w Bacikach Dalszych (0,52 promila), 27 marca po godz. 15.00 kierujący rowerem w Czarnej Cerkiewnej (1 promil). 25 marca ok. 10.30 na ul. 11 Listopada w Siemiatyczach wpadł kierujący toyotą hilux, który miał zakaz prowadzenia do 19 kwietnia.
Oszustwa na wnuczka W ostatnich dniach w sąsiednich powiatach nasilają się oszustwa „na wnuczka”. Przypominamy, że w przypadku takiego przestępstwa jeden ze sprawców dzwoni do starszej osoby podając się za wnuczka. Mówi, że potrzebuje pieniędzy, bo miał kolizję drogową, musi komuś szybko oddać pieniądze, albo przedstawia inną dosyć wiarygodną historię, w której też pilnie potrzebuje pieniędzy. Na koniec pada stwierdzenie, że pieniądze odbierze znajomy. Starsze osoby wierzą w to. Być może osoba dzwoniąca mówi, że jest coś nie tak z telefonem, stąd może mieć zmieniony głos. W to też poszkodowani wierzą. Łupem oszustów w taki sposób padają duże sumy. 25 marca dwaj sprawcy oszukali w taki sposób 74-letnią kobietę, która dała im 5.000 zł. 28 marca ofiarą oszustów padła 66-letnia poszkodowana. Sprawca zadzwonił do niej przedstawiając się za syna i chciał pieniędzy, bo musiał pokryć szkody wypadku drogowego. Jego znajomemu dała: 6.000 zł, 1.560 dolarów, 3.070 euro i dwie złote monety warte ok. 25.000 zł. Tego samego dnia oszuści robili podchody pod 79-letnią kobietę chcąc od niej 7.000 dolarów. Na szczęście kobieta nie dała pieniędzy temu, który po nie przyszedł. Jeśli ktoś zadzwoni z taką historyjką, najlepiej od razu powiadomić policję.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. Jacek S. Wasilewski
Komentarze