W zajeździe „Duch Kresów” koło Lachówki Urząd Gminy Siemiatycze 29 maja zorganizował festyn samorządowy połączony z obchodami 20-lecia samorządu lokalnego. Oprócz władz gminy i pracowników, obecni byli także sołtysi.
Wójt Edward Zaremba witając zebranych, powiedział między innymi: - Przez dwadzieścia lat wiele się zmieniło. Jedną z wolności, którą nam dano jest wolność samorządowa. Nasza gmina powstała w 1992 roku. Zmiany są widoczne i to dzięki pracownikom gminy, sołtysom i wielu innym ludziom. Dlatego dzisiaj chcemy w skromny sposób nagrodzić statuetkami wszystkich, którzy przyczyniali się do zmian. Co z tych minionych czasów w sposób szczególny warto podkreślić? Jaka będzie przyszłość? - Najbardziej cenię to, że udało mi się stworzyć zespół w gminie, w którym nie ma podziałów. Że wszyscy czują się jednakowo. Nie ma także podziałów na katolików i prawosławnych. Przykładem są sesje w gminie, gdzie nie kłócimy się. My rozmawiamy, dyskutujemy, szukamy optymalnych rozwiązań. A najbardziej dyskutujemy na komisjach. Co na przyszłość? Nie w tym rzecz, że mamy prawie wszystkie drogi wyasfaltowane. Chciałbym zmienić trochę u niektórych osób mentalność, szczególnie wśród ludzi mieszkających na wsi. Chodzi o poszanowanie tego co robimy. A faktycznie robimy dużo. I w ochronie środowiska i w drogach. Ale czasami brak takich elementarnych zachowań. Przykładem mogą być takie przypadki, że ktoś niszczy drogę, np. pługiem. Na szczęście to niewielka część i chcemy aby oni podciągnęli się, szanowali dobro wspólne. My jako gmina zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc wszystkim. Cieszę się, że mam wspaniałą radę gminy. Jakoś miałem szczęście, że zawsze tak było. Mogę dodać, że pracuję jak mogę, jak najlepiej potrafię. Po rozdaniu nagród, była wspólna zabawa, także przy ognisku.
Jacek Piotrowski, tygodnik Głos Siemiatycze, fot. JP
Komentarze