Reklama

10-lecie szkoły muzycznej

Koncert galowy z tej okazji odbył się w piątek, 26 października, w Siemiatyckim Ośrodku Kultury. Oficjalna nazwa wydarzenia mogła być jednak nieco myląca, bo szkoła muzyczna w mieście istnieje od 1992 r.

Motywem przewodnim porządkującym sceniczne występy podczas koncertu jubileuszowego były kolejne pory roku, których treść wypełniały działania i inicjatywy podejmowane przez placówkę. Opowiadali o nich prowadzący, Bożena Daukszo i Michał Soszko, zaś uczniowie szkoły, wspólnie z nauczycielami, zadbali o komentarz muzyczny do każdego z wydarzeń wpisanych w kalendarz roku. Dużo muzyki (czasem niepewnych, innym razem zdecydowanych dźwięków), trochę śpiewu (wystąpił chór uczniów oraz rodziców i nauczycieli), słowo wiążące, odrobina choreografii i morze kolorowego światła złożyły się na ciekawe widowisko prezentujące dorobek szkoły. Licznie zebrani goście, wśród których znaleźli się przedstawiciele ministerstwa kultury, urzędu marszałkowskiego, władz miasta, kierownicy szkół artystycznych w regionie oraz członkowie rodzin uczniów szkoły, gromkimi brawami nagradzali poszczególne występy. Nie byłyby to prawdziwe urodziny, gdyby zabrakło na nich jubileuszowego tortu. Ogromy wypiek wjechał na salę na zakończenie uroczystości, a rodzice uczniów zadbali o to, by wszyscy obecni załapali się na degustację.

       Zwykle przy takich okazjach pojawiają się podziękowania i słowa uznania, kierowane pod adresem ludzi bezpośrednio związanych z powstaniem placówki. Tak też było i tym razem. Głos zabierał m.in. Zbigniew Radomski, który przed 10 laty, będąc burmistrzem zabiegał o to, by miasto mogło prowadzić taką placówkę. Dyrektorzy sąsiednich szkół muzycznych gratulując jubileuszu mówili o tym, że siemiatycka szkoła, choć tak krótko działająca, jest coraz częściej docenianym ośrodkiem na mapie artystycznych placówek regionu. I tu właśnie niezbędne wydaje się wyjaśnienie.

Reklama

     Nazwa wydarzenia „10-lecie Szkoły Muzycznej” mogła być bowiem nieco myląca. Niektórzy użytkownicy Facebooka w komentarzach pod zdjęciami z koncertu ze zdziwieniem zauważali, że szkoła muzyczna w mieście istniała już w latach 90. I tak rzeczywiście było. Co zatem wydarzyło się w 2008 r., skoro świętowane było 10-lecie? Tylko to, albo aż to (zależnie od punktu widzenia), że istniejąca w Siemiatyczach od 1992 r. szkoła muzyczna przestała być placówką niepubliczną, prowadzoną przez Białostockie Towarzystwo Muzyczne im. Stefana Sobierajskiego. Posiadała wprawdzie uprawnienia szkoły publicznej, ale nauka w niej była odpłatna. W 1997 roku ówczesny burmistrz, Andrzej Kochański, prowadził rozmowy z Ministerstwem Kultury i Sztuki w sprawie prowadzenia szkoły przez samorząd lub państwo, a w ślad za tym finansowania z budżetu państwa. Niestety, ministerstwo odmówiło. Od 2008 r. szkoła stała się jednostką podległą samorządowi miasta Siemiatycze. Nauka w niej jest bezpłatna.

      Doceniając zasługi tych, którzy tworzyli tę placówkę od 1992 r., zarówno uczniów, jak i nauczycieli, za 4 lata wypadałoby świętować jubileusz 30-lecia szkoły muzycznej w mieście. A grzebiąc w historii jeszcze głębiej, natrafimy na informację, że początki edukacji muzycznej w Siemiatyczach należy wiązać z rokiem 1970, wówczas bowiem zorganizowano ognisko muzyczne.

Reklama

       Wracając jednak do świętowanej rocznicy: w roku 2008 naukę w szkole rozpoczęło 110 uczniów. Obecnie uczęszcza do niej 177 uczniów, w tym 36 rozpoczęło naukę we wrześniu tego roku. Organem sprawującym nadzór pedagogiczny jest Ministerstwo Edukacji i Dziedzictwa Narodowego.

     Ewa Magdalena Iwaniak,  fot. emi 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama