Reklama

„Świat utracony” – Żydzi wrócili do Milejczyc

„Ta wystawa jest dla mnie bardzo ważna, dlatego że Żydzi mieszkający w Milejczycach nie są już tylko statystyką podawaną w liczbach. Pokazuje, że ci ludzie tutaj mieszkali i współistnieli z nami.” – mówiła Monika Bałut, inicjatorka wystawy fotograficznej w Milejczycach.

      Od zeszłego piątku w witrynach milejczyckiej synagogi można oglądać stare zdjęcia Żydów związanych z Milejczycami. Fotografie umieszczono również na płocie przed synagogą. Wystawa ma charakter stały.

     "Świat utracony. Fotografie żydów polskich w Milejczycach", ekspozycja unikatowych zdjęć pokazujących historię Milejczyc  i ich mieszkańców powstała dzięki współpracy władz gminnych, Stowarzyszenia LGD Tygiel Doliny Bugu oraz Lokalnej Organizacji Turystycznej LOT nad Bugiem.

     Przede wszystkim, jest to jednak efekt żmudnej pracy kolekcjonerskiej Moniki Bałut, kierowniczki Gminnego Ośrodka Kultury, mieszkanki Milejczyc, która przez kilkanaście lat starała się dotrzeć do przodków milejczyckich Żydów

Reklama

      - Takie zbiory są naprawdę trudne do wyszukiwania. Szczególnym dla mnie zdjęciem jest zdjęcie naszego rabina, Aarona Tamaresa, który pełnił funkcję rabina w Milejczycach w latach 1869-1931. Była to postać wybitnego filozofa, pisarza, prekursora pacyfizmu na świecie. Miałam przyjemność poznać wnuka Aarona Tamaresa, Amosa Perlisa, który dostarczył mi dwa fantastyczne zdjęcia z 1925r., przedstawiające rynek i społeczność lokalną w Milejczycach, a także zdjęcie z pogrzebu naszego rabina – opowiadała podczas inauguracji wystawy jej inicjatorka.

     Monika Bałut wyjaśniła też skąd wziął się pomysł na tego typu przedsięwzięcie. Okazuje się, że pojawił się już 12 lat temu, kiedy Milejczyce posłużyły za plan zdjęciowy do jednego z filmów Borysa Lankosza. To właśnie istnienie synagogi oraz podobieństwo miasteczka do sztetlu, skłoniły reżysera Lankosza oraz producenta filmowego Ireneusza Dobrowolskiego do kręcenia tutaj zdjęć filmowych. Monika Bałut, wykorzystała natomiast okres castingu filmowego do spotkań i rozmów z najstarszymi (nieżyjącymi już dziś) mieszkańcami, którzy opowiadali jej o żyjących niegdyś w Milejczycach Żydach.

Reklama

     Podczas otwarcia wystawy padło wiele ważnych słów ze strony wójta Milejczyc, Jerzego Iwanowca, który mówił o ogromnej roli historii we współczesnym świecie, o jej wpływie na przyszłość. Zwrócił się także do obecnych na spotkaniu uczniów szkoły podstawowej, podkreślając, że zawsze powinni pamiętać skąd pochodzą, wyciągać wnioski z historii oraz szanować drugiego człowieka.

     Prezes LGD Tygiel Doliny Bugu, Agnieszka Wojtkowska zwróciła uwagę na potencjał turystyczny gminy oraz wartość nie tylko historyczną, jaką niesie ze sobą budynek synagogi: - Milejczyce to piękna gmina, ale nie będzie tutaj wielkiego przemysłu. To gmina z ogromnym potencjałem turystycznym. Chcielibyśmy współpracować z wójtem, aby rozwijać ten turystyczny potencjał. Moi drodzy państwo, powinniśmy wszyscy współpracować z wójtem, aby doprowadzić do remontu synagogi. To będzie prawdziwa perełka w całym powiecie siemiatyckim. Pracujmy również nad angażowaniem młodych wolontariuszy, aby podobnych inicjatyw i projektów rozwijających kulturę w Milejczycach i w całym regionie było więcej. – mówiła Agnieszka Wojtkowska.

Reklama

     Do jej słów odniósł się również wójt, przypominając, że w 2016 roku gmina złożyła wniosek o dofinansowanie odnowienia synagogi do urzędu marszałkowskiego. Wtedy jednak wniosek został odrzucony, zabrakło 2 punktów, aby przyznać pieniądze na rewitalizację budynku, co w tamtym czasie wyniosłoby 3.700.000 zł. - Będziemy ubiegali się o środki z programu transgranicznego. Wicemarszałek  woj. podlaskiego, Stanisław  Derehajło, obiecał nam środki na wymianę stolarki okiennej i drzwiowej. To koszt w granicach 150 tys. zł. Mam nadzieję, że plany się powiodą, będziemy dążyć do tego, żeby w przyszłości stworzyć tu centrum kulturalne. – mówił o planach Jerzy Iwanowiec.

     Budujące jest, że w otwarciu plenerowej wystawy wzięli udział nie tylko jej organizatorzy i dorośli mieszkańcy, ale również dzieci.

Reklama

     Była to prawdziwa lekcja historii lokalnej na świeżym powietrzu, którą zakończył poczęstunek przygotowany przez miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich.

     Czy plany odnowienia synagogi w Milejczycach w końcu powiodą się? Czy uda się stworzyć tam ośrodek życia kulturalnego? Czas pokaże, jednak trzeba przyznać, że gmina ma bardzo ciekawy pomysł na rozwój, przyciągnięcie turystów i co za tym idzie, ich pieniędzy. Bo historia lokalna, to kapitał, na którym można nie tylko budować i zarabiać, ale też tworzyć wizerunek. A turystów na Podlasiu jest coraz więcej, patrzą i oceniają, to jak mieszkańcy tutejszych terenów dbają o zabytki i pozostałości historii. Zdarza się też, że po takiej wizycie dzielą się swoimi wrażeniami. Oto list, który przysłała do naszej redakcji kilka dni temu turystka z Sępólna Krajeńskiego (woj. kujawsko-pomorskie):

Reklama

     „Dzień dobry, już niedługo rocznica 400-setna osadnictwa żydowskiego na terenach siemiatyckich, a tu w Siemiatyczach, gdzie było największe getto, gdzie ponad 50% mieszkańców to byli Żydzi, gdzie część katolickich mieszkańców skwapliwie przejęła majątki i tereny pożydowskie (księgi notarialne),-Cmentarz Żydowski jest zapuszczony, zaniedbany, aż żal patrzeć. To władzom miasta nie przeszkadza? Mieszkańcom miasta też nie? A gdzie zwykły elementarny szacunek do zmarłych? Już nie wspomnę nawet o zniszczonym przepięknym muralu na ul. Polnej czy tablicy upamiętniającej pomordowanych Żydów wstydliwie umieszczonej na murze od wewnątrz. Mieszkańcy się wstydzą? Czy sumienie nie pozwala?. Pozdrawiam Redakcję”.

    Eleni Kryńska, fot EK

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gosc - niezalogowany 2019-09-26 11:27:18

    Wielka szkoda , ze nie ma funduszy na wyremontowanie tak pieknego historycznego budynku :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Siemiatycze - niezalogowany 2019-09-28 13:15:00

    Witam. Caly czas czytajac podobne artykuly uzywa sie zwrotow Zydzi. A przeciez to byli jedni z nas. Zyjacy tutaj od pokolen. Ci ktorzy razem z nami budowali nasz kraj. Mieli tylko korzenie zydowskie z ktorych byli dumni i slusznie. Gdy pisze sie o Kowalskim….. nie dodajemy tam informacji o jego przodkach. Kowalski nie musi nosic plecaka z przeszloscia. Kowalski to Kowalski. Piszac Zydzi - automatycznie oddziela sie tych ludzi od naszej spolecznosci - dajac tym samym do zrozumienia ze to ONI nie MY . Czy nie czas bysmy pisali o naszych rodakach , sasiadach i przyjacielach ktorzy przyczynili sie do tego ze bylismy , jestesmy i bedziemy.


    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Siemichocze. - niezalogowany 2019-10-01 23:09:43

    Brawo "Siemiatycze" za komentarz, opinię. Jakże mało dziś takich wypowiedzi. Chylę głęboko czoła.
    A swoja drogą, nie dbamy o swoją historię, czasem mam wrażenie jakbyśmy chcieli o niej zapomnieć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama