Ponad setka dzieci i młodzieży bawiła się 18 maja, w hali sportowej przy Gimnazjum nr 1 w Siemiatyczach na Podlaskiej Spartakiadzie Niepełnosprawnych. Główni organizatorzy to Zespół Szkół Specjalnych w Siemiatyczach i Polskie Towarzystwo Walki z Kalectwem Oddział w Siemiatyczach.
Najważniejszym punktem imprezy były zmagania sportowo – rekreacyjne. Ale – jak nam powiedzieli organizatorzy – nie liczyło się zwycięstwo za wszelką cenę. Istotny był udział, radość dzieci z zabawy, inny niż co dzień sposób spędzenia wolnego czasu. Maciek Tokajuk z Siemiatycz Stacji, uczestnik spartakiady, powiedział: - To fajna zabawa. Chcielibyśmy tak się bawić częściej. Ćwiczyliśmy wcześniej biegi, ja to nawet specjalnie rozgrzewałem się przed konkurencjami. Myślę, że nasza grupa wypadła nieźle. Na spartakiadę przyjechały dzieci z: warsztatów terapii zajęciowej w Dołubowie, Sokołowa Podlaskiego, Sokółki, Bacik Bliższych. Gospodarzem był Zespół Szkół Specjalnych w Siemiatyczach. W programie, oprócz zawodów sportowych, był też przemarsz ulicami miasta, pokazy tańca, przedstawienie. Spartakiadę prowadzili Katarzyna Krasa – Mazur i Dariusz Charyton, zawody – Mariusz Poniatowski. - Wiem, że niepełnosprawni są wśród nas, ale nie wiedziałam, że aż tylu. I że zabawa może sprawić im taką radość. Mam dużo wolnego czasu, więc przyszłam na halę i popatrzyłam na imprezę. Wzruszyłam się, jak zobaczyłam te dzieci. Szanujmy niepełnosprawnych i tych, którzy nimi opiekują się – powiedziała nam pani Teresa, siemiatyczanka.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze