Reklama

Dziecięca psychiatria – czy się w końcu uda ?

Kolejna szansa na oddział dziecięcej psychiatrii. Tym razem w Białymstoku. W Bacikach Średnich koło Siemiatycz ma być rehabilitacja dzienna dorosłych.

        17 kwietnia w Białymstoku podpisano list intencyjny w sprawie budowy oddziału psychiatrii dziecięcej. Sygnatariuszami byli Andrzej Jacyna - prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Bogdan Dyjuk i Jerzy Leszczyński z Zarządu Województwa Podlaskiego, prof. Adam Krętowski, rektor Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku oraz prof. Anna Wasilewska, dyrektor Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego. Inwestycja ma kosztować około 40 mln zł. Połowę z tego urząd marszałkowski ma wygospodarować z RPO i przekazać bez konkursu. Drugą połowę ma dołożyć Ministerstwo Zdrowia. Prezes NFZ zapewniał o znacznym zwiększeniu finansowania psychiatrii. Sygnatariusze listu intencyjnego chcą, by nowy oddział psychiatryczny dla dzieci powstał już za 2 lata, przy UDSK, nazywać by się miał Centrum Psychiatrii Dzieci i Młodzieży UDSK.

        7 lat temu zlikwidowano oddział dziecięcy w szpitalu psychiatrycznym w Choroszczy. Od tego czasu dzieci z Podlasia muszą jeździć do ośrodków w Warszawie, Lublinie. Nie zawsze są tam przyjmowane. A jak mówiła dyrektor Wasilewska, niemal codziennie na SOR w białostockim UDSK trafiają dzieci potrzebujące pomocy psychiatrycznej.

Reklama

        Temat utworzenia w budynkach Zakładu Opiekuńczo Leczniczego w Bacikach oddziału psychiatrii dziecięcej pojawił się w 2012 r., kiedy SP ZOZ w Siemiatyczach kierował Cezary Nowosielski i a powiatem starosta Mikołaj Mantur. Między zarządami województwa i powiatu siemiatyckiego doszło do porozumienia, w ramach którego ZOL w Bacikach został przekazany darowizną dla zarządu powiatu, wraz z dofinansowaniem zarówno z PFRON-u, jak i z zarządu województwa, na tzw. cele medyczne. Budynki zmodernizowano, okazało się jednak, że zaczęły się kłopoty z tworzeniem działalności. Podstawowym problemem był brak lekarzy specjalizujących się w psychiatrii dziecięcej. Jeszcze w październiku 2014 r. pojawiały się informacje o tym, że dyrekcja siemiatyckiego szpitala jest po rozmowach z lekarzami, którzy wstępnie zgodzili się na współpracę w takiej jednostce i że zostały złożone wnioski o dotacje. Pod koniec roku 2015 Sejmik Województwa Podlaskiego podjął uchwałę "w sprawie odstąpienia od odwołania darowizny". Później z uchwały się wycofano.

        W 2016 ówczesny dyrektor siemiatyckiego szpitala, Adam Dębski, tłumaczył, że ze względu na brak odpowiedniej kadry, by utworzyć oddział psychiatryczny, rozważano, by w Bacikach stworzyć wielospecjalistyczny ośrodek rehabilitacji - oddział dzienny rehabilitacji dla dzieci z zaburzeniami wieku rozwojowego. Ostatecznie, od 1 kwietnia br. w ZOL jest ośrodek rehabilitacji dziennej dla dorosłych.

Reklama

        - Brak kadry medycznej był poważnym problemem, jak również to, iż finansowanie świadczeń psychiatrycznych przez NFZ jest różne w zależności od regionu Polski (w Podlaskiem jedne z najniższych w kraju). Te dwie kwestie uniemożliwiły utworzenie oddziału w Bacikach. Tym razem grono sygnatariuszy jest szersze (jest wśród nich również sam prezes NFZ), resort zdrowia zapowiada zmiany i podwyższenie finansowania psychiatrii; są więc szanse, iż tym razem nie będzie problemu z niedofinansowaniem świadczeń - taką odpowiedź uzyskaliśmy od Urszuli Arter, rzecznika prasowego marszałka, na pytanie jaki sens ma kolejna próba, w dobie problemów z kadrą, finansowaniem i problemami szpitala w Choroszczy, kiedy w Bacikach był już zmodernizowany lokal.

        Anna Kondraciuk, fot. AK /na zdjęciu, ZOL w Bacikach Średnich koło Siemiatycz ma -tutaj być rehabilitacja dzienna dorosłych.

Miejsce zdarzenia mapa Podlasie - Kurier Podlaski
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama