Siemiatycki sanepid ukarał 7 osób karami administracyjnymi w wysokości od 5 tys. do 10 tys. zł za naruszenie obostrzeń związanych z rozprzestrzenianiem się wirusa.
Wprowadziła je ustawa, dotycząca zwalczania Covid-19 z 31 marca, która przewiduje m.in.: za łamanie zakazu przemieszczania się karę od 5 tys. do 30 tys. zł; organizowanie zgromadzeń, spotkań lub imprez (z wyłączeniem tych z najbliższymi) - od 10 tys. do 30 tys. zł; złamanie zarządzonej przez sanepid kwarantanny do 30 tys. zł.
Sanepid nakłada kary na drodze decyzji administracyjnej, a wnioski o ukaranie kieruje policja. Urzędnicy sanepidu na podstawie notatki policjanta decydują, czy wymierzyć karę i jaka ma być jej wysokość. Decyzję przekazują policji, a ona – osobie ukaranej.
W powiecie siemiatyckim znalazło się kilka takich osób. Siemiatyczanin dostał karę w wysokości 6.250 zł za spożywanie alkoholu na ławce na ul. 11 Listopada, nie zakrywał twarzy, nie zachował wymaganej odległości, a za pilny powód wyjścia z domu podał chęć spotkania się ze znajomymi i wypicie z nimi piwa.
Mieszkaniec gm. Siemiatycze - za przemieszczanie się do innej miejscowości, bez ważnej przyczyny, gdzie pod wpływem alkoholu zakłócał spokój mieszkańcom jednej z posesji. Mieszkaniec gm. Perlejewo w przeciągu tygodnia bez uzasadnionej przyczyny (za powód podawał zakup papierosów na stacji paliw) przemieszczał się będąc pod wpływem alkoholu, bez wymaganego okrycia twarzy.
Najwyższe kary otrzymali dwaj mężczyźni z gm. Siemiatycze, którzy siedząc w aucie spożywali alkohol (bez wymaganej odległości bez zakrycia twarzy, palili papierosy, które wyrzucali przez okno). Otrzymali po 10 tys. zł kary.
Wszyscy zachowywali się arogancko, dyskutowali z policjantami, kwestionując zasadność zwróconej uwagi.
Decyzja o nałożeniu kary podlega natychmiastowemu wykonaniu. Trzeba ją opłacić w ciągu 7 dni od dnia dostarczenia decyzji.
Od decyzji sanepidu w ciągu 14 dni można się jednak odwołać się do Wojewódzkiego Państwowego Inspektora Sanitarnego.
Jeśli wojewódzki inspektor podtrzyma decyzję o karze - do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a w razie porażki do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
ak, fot jn
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do NSA należy się końcowo odwoływać,a to długa droga- dwa trzy lata. Za dwa lata już nie będzie dyktatury starego kawalera z Żoliborza.
jak za picie piwa, to kary są kosmiczne. zamiast standardowych 100 zł, kilka tysięcy. dobrze, że siemiatycka policja, jak ktoś przypadkowo, np. z roztargnienia zapomni np. maseczki, ale jest trzeźwy, to nie robi z tego dużej sprawy i nakłada symboliczny mandat 50 zł. zdarzyło się to memu znajomemu. ale jak ktoś perfidnie łamie zasady i pije w takich publicznych miejscach, gdzie policja jeździ, to jestem w stanie zrozumieć, że prowokuje policję.
dupa gówno ... aktualna ustawa może jedynie zalecać pewne zachowania, kara administracyjna sanpidu może być co najwyżej nałożona na kogoś kto nie przestrzega obowiązkowej kwarantanny, póki co jest ważniejsze prawo od ustaw, a milicja tyle lat walczyła o lepszy PR i teraz wszystko to ciul strzelił, wiadomo zomowiec zostanie zomowcem
Ładnie tam Siemiatycka Żandarmeria Podjeżdża na rejonie
I bardzo dobrze! Wkoncu nauczy się ta hołota siedziec w domu a nie krzyczeć na pół miasta w zakrapianym towarzystwie. Od tego jest dom i tam można imprezować. Mało takich interwencji powinno być zdecydowanie zwiększona uwaga na tych wszystkich zataczających się nie tylko po siemiatyczach ale także po okolicy. Wkoncu będzie cisza i spokój gdy normalni ludzie chcą odpocząć po pracy
Odwołanie nic nie da reszta doda KARE koleżanka dostała 6000 mandatu odwołanie zrobiła A teraz ma do zapłaty 400 000 tyś I co dało nic
Chore to jest, co napisałeś Lew powyżej. Z taką grzywną zwykły prosty człowiek do końca życia się nie wypłaci. Sam chyba bym się zupełnie załamał i pewnie myślał o samobójstwie, czy ucieczce z Polski, ale w dobie koronowirusa, to też trudne, bowiem znajomy parę dni temu, równe 4 dni wracał z Brukseli. Dlatego obecnie, co mnie jedynie cieszy, to fakt, że zerwałem z alkoholem (picie piwa na ławkach) definitywnie, z pomocą terapii w Choroszczy. W dobie tej "medialnej" pandemii pewnie również popadłbym w kłopoty, takie jak koleżanka i stracił do końca wiarę w sens życia.
Do gościa!A co rudy kaszub szwabski pomagier wróci ze swoją osmieszającą świtą ?!????
a ja sobie na sloneczku piwko popijam i nie nosze zadnej mordoszmaty, pozdrowienia z belgii, pozdrowienia dla downow z drohiczynskiej, scigajcie tych mordercow
Do NSA należy się końcowo odwoływać,a to długa droga- dwa trzy lata. Za dwa lata już nie będzie dyktatury starego kawalera z Żoliborza.
jak za picie piwa, to kary są kosmiczne. zamiast standardowych 100 zł, kilka tysięcy. dobrze, że siemiatycka policja, jak ktoś przypadkowo, np. z roztargnienia zapomni np. maseczki, ale jest trzeźwy, to nie robi z tego dużej sprawy i nakłada symboliczny mandat 50 zł. zdarzyło się to memu znajomemu. ale jak ktoś perfidnie łamie zasady i pije w takich publicznych miejscach, gdzie policja jeździ, to jestem w stanie zrozumieć, że prowokuje policję.
dupa gówno ... aktualna ustawa może jedynie zalecać pewne zachowania, kara administracyjna sanpidu może być co najwyżej nałożona na kogoś kto nie przestrzega obowiązkowej kwarantanny, póki co jest ważniejsze prawo od ustaw, a milicja tyle lat walczyła o lepszy PR i teraz wszystko to ciul strzelił, wiadomo zomowiec zostanie zomowcem