Było zimno i deszczowo, a Żubr nie zwracał na złą pogodę uwagi. Po prostu grał. I w niedzielę 18 września na swoim boisku w Drohiczynie ograł Kolejarza Czeremcha 3:0.
Trzeba przyznać, że zasłużenie. Drużyna znad Bugu obecnie gra inny futbol niż było to w poprzednich sezonach. Na razie trzy mecze i komplet punktów. Na ile pomogły wzmocnienia, zmiana trenera, to okaże się po następnych meczach. Obecnie gra jest jakby bardziej dojrzała, nie ma wykopywania piłki byle do przodu, więcej do powiedzenia ma środkowa linia, co powoduje grę przy ziemi, rozgrywanie piłki. To było widoczne w niedzielnym meczu z Kolejarzem. Goście z kolei preferowali dalekie przerzuty z obrony do ataku co jednak kończyło się szybkimi stratami piłki i kontratakami gospodarzy. A murawa była śliska więc aż prosiło się o strzały z dystansu. I kilka takich ze strony piłkarzy Żubra było.
Już w 8 minucie z 16 metrów przymierzył Nogieć, ale poprzeczka była niżej nad przelatującą piłką. 3 minuty później Siemieniuk wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale w ostatniej chwili zgubił futbolówkę. Dopiero w 18 minucie ładnie pokazał się Kolejarz, ale końcowy efekt wyszedł na zero. Grający na szpicy Barwiejuk chwilę później uderzył celnie, ale w bramkarza. W 24 minucie wypuszczono w bój Jadłowskiego który minął bramkarza gości i celnie uderzył do pustej bramki. Barwiejuk jednak swoje zaliczył, w 44 minucie ładnie objechał obrońcę i wpakował piłkę do bramki obok zdezorientowanego bramkarza.
Druga połowa, to dalsza dominacja Żubra, kolejne ataki kończyły się jednak albo niecelnym podaniem lub zbyt długimi zabawami z piłką. Do tego zachmurzyło się jeszcze bardziej i boisko, piłkarzy oraz kibiców zmoczył rzęsisty deszcz. Warto tutaj wymienić dobry strzał z wolnego Grzegorza Sielewonowskiego w 53 minucie. Który na 10 minut przed regulaminowym zakończeniem spotkania ładnie, głową wykończył dobrą centrę Radziszewskiego.
Po trzech kolejkach Żubr jest na trzecim miejscu z 9 zdobytymi punktami i różnicą bramek 9:1. Po tyle samo punktów mają Olimpia II Zambrów – 1 miejsce (br. 12:1) i Pionier Brańsk – 2 (12:2).
Żubr: Damian Słomczyński, Grzegorz Sielewonowski, Wojciech Sielewonowski, Sylwester Tararuj, Rafał Siemieniuk (60 Łukasz Piekutowski), Sebastian Nogieć, Łukasz Radziszewski (85 Mateusz Puch), Krystian Kryński, Kamil Radziszewski, Adrian Jadłowski (60 Szymon Stolarczuk), Daniel Barwiejuk (70 Adrian Galimski). Rez.: Jacek Ilczuk, Konrad Buśko, Damian Twarowski. Trener Krystian Dawidziuk, kierownik Marek Tararuj, opieka medyczna Monika Waliszewska, zastępca kierownika Robert Czerniakowski.
Kolejarz: Michał Tarasiuk, Adam Kozak, Mateusz Zińczuk (56 Mateusz Samosiuk), Krzysztof Gierdo, Eryk Tyczyński, Daniel Zieńczuk (Andrzej Kupryciuk), Michał Kołtok (70 Bartosz Iwaniuk), Andrzej Kaliszewicz, Marcin Jerzyk (30 Marcin Trusiewicz), Paweł Klimowicz, Piotr Iwaniuk. Trener Marcin Sawczyński.
Jacek Piotrowski, fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze