Dwie osoby nie żyją - to skutek wypadku, który wydarzył się w czwartek, 27 lipa, ok. godz. 17.00, na krajowej "dziewiętnastce" koło Dziadkowic. W drzewo uderzył volkswagen golf prowadzony przez 19-latkę z Siemiatycz. Dziewczyna nie posiadała prawa jazdy.
Samochód, z nieustalonych przyczyn, na prostym odcinku drogi zjechał na prawe pobocze, do rowu i uderzył w drzewo. Licznych obrażeń ciała doznała kierująca oraz pasażer, 19-letni mieszkaniec gminy Dziadkowice. Oboje jechali bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Karetki przewiozły ich do szpitala. Na skutek odniesionych obrażeń, zmarli. To już kolejny w tym roku wypadek spowodowany przez młodą osobę, nie posiadającą prawa jazdy lub mającą je od niedawna. Poprzednie wypadki - na ul. Nadrzecznej i Wysokiej w Siemiatyczach też były tragiczne. Apelujemy o wolniejszą jazdę i rozsądek. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. jsw
Komentarze