W niedzielę 6 sierpnia, rankiem, drugiego dnia Dialogów Muzycznych, kobieta powiadomiła policję o kradzieży na terenie "Topoliny" w Mielniku. Zginęła bluza wraz z kluczami od samochodu, dokumentami, telefonem komórkowym i 50 zł.
Z Siemiatycz na miejsce zdarzenia wyjechał patrol. W tym czasie poszkodowana, wraz ze znajomymi, zaczęła na własną rękę szukać złodziei, bo widziała ich uciekających. Było ich dwóch, a udało się ich znaleźć jeszcze przed przyjazdem policji. Chowali się za jednym z samochodów. Jednego udało się zatrzymać. Drugi wyrwał się i uciekł. Złapanego przekazano policji. Wkrótce policjanci ustalili drugiego. Kilka godzin później on też został zatrzymany w Siemiatyczach. Obaj złodzieje to mieszkańcy Siemiatycz, jeden w wieku 18 lat, drugi 20. Byli już wcześniej notowani. Trafili do aresztu. Poszkodowana odzyskała telefon i pieniądze. Dokumenty złodzieje wyrzucili do Buga. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze