Pasażerowie siemiatyckiego PKS skarżą się na brak tabliczek z rozkładami jazdy na przystankach:
- Co chwilę wycofują jakieś autobusy, zmieniają rozkłady, a tabliczki z rozkładem na przystanku nie uświadczysz. Trzykrotnie dzwoniłam już do PKS-u, rozmawiałam a to z zastępcą kierownika, a to z jakimś pracownikiem. Od każdego słyszałam zapewnienie, że oczywiście uczepią rozkład. A do dziś w Moszczonie Pańskiej tego rozkładu nie ma - mówi nasza Czytelniczka, która zrezygnowana przyszła do redakcji. - Może wy jakoś wpłyniecie na nich, może was posłuchają.
Skądinąd wiemy, że i w innych miejscowościach brakuje rozkładów na przystankach, lub są zniszczone, nieczytelne.
- Proszę wierzyć, że gdybyśmy tylu pasażerów mieli co wieszamy tych tabliczek z rozkładami jazdy, to PKS doskonale by prosperował - mówi Eugeniusz Radziszewski z siemiatyckiego PKS. - Mój samochód to przenośny warsztat. Wiertarka, wkręty i tabliczki - dziś przygotowane na całą gminę Mielnik. Co dzień, póki jest dobra pogoda, jeżdżę wymieniam czy montuję nowe tabliczki. Jednak to syzyfowa praca. W Żurobicach na przykład - jadę w jedna stronę - wieszam rozkład, jak wracam już tego rozkładu nie ma. Czasami mam wrażenie, że ktoś specjalnie czeka kiedy podjadę i powieszę rozkład, a kiedy odjadę zdejmuje. Inna sytuacja - ja przyczepię rozkład, a zarządca drogi wymienia słupy przystankowe i zdejmuje razem z moim rozkładem... Staramy się sukcesywnie tabliczki wymieniać. Jedynie co mogę powiedzieć - współpracujemy z e-podróżnikiem, który każdego dnia o północy jest aktualizowany i nasze rozkłady są tam zawsze aktualne.
Anna Kondraciuk, Kurer Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. AK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze