Reklama

Zawaliła się wiata na siemiatyckim molo. Czworo nastolatków poszkodowanych

26 czerwca ok. godz. 20.00 zawaliła się wiata na molo na siemiatyckim zalewie. Pod wiatą uwięzionych zostało kilkoro młodych ludzi. Pierwsi interweniowali korzystający z kąpieliska: Jan Raczyński z Nurca Stacji i mieszkaniec Przasnysza, który mieszka w pobliskim hotelu.

    Podnieśli wraz z innymi plażowiczami fragmenty zawalonej konstrukcji i wyciągali spod wiaty nastolatków. Nurkowali też w poszukiwaniu innych poszkodowanych. Na miejscu, prywatnie, byli też ratownicy medyczni z siemiatyckiego pogotowia - Radosław Rozumski i Piotr Godun. Oni jako pierwsi udzielali pomocy medycznej poszkodowanym i powiadomili służby ratunkowe. Tym razem wszystko zadziałało bez zarzutów. Bardzo szybko pojawili się strażacy z JRG Siemiatycze, dwóch od razu wskoczyło do wody w poszukiwaniu poszkodowanych. Zaraz przyjechali również strażacy z OSP Słochy Annopolskie i Kajanka, oraz policjanci. Przyjechali nurkowie z Sokołowa Podlaskiego z łodzią i z sonarem. Pomoc niosło 5 ekip pogotowia.

       Poszkodowani to trzej chłopcy i jedna dziewczyna w wieku 14, 15, 16 i 17 lat. Dwóch chłopców z urazami kręgosłupa, jednego z kilkucentymetrową raną i dziewczynę ze złamanym nosem karetki - z Siemiatycz, Drohiczyna i Bielska Podlaskiego - zabrały do szpitala.

Reklama

       Jak twierdzą świadkowie, grupa około 20 nastolatków skakała po molo, bujała brzegiem, skakała po poręczach. Wokół pełno butelek po alkoholu. Pod złamaną wiatą zmiażdżony rower, przygniecione plecaki i rzeczy osobiste. Jak wynika z komentarzy - nie pierwszy to raz kiedy młodzież w tak durny sposób "bawiła się" na molo. Szokujące są te, że "przecież jeszcze została druga wiata".

       Na miejscu był burmistrz Siemiatycz i dyrektor MOSiRu. Wezwano tez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Całe molo jest wyłączone z użytkowania. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają siemiatyccy policjanci.

Reklama

       Anna Kondraciuk, Jacek S. Wasilewski, fot. jsw

 Szerzej o wydarzeniu i dalszych wyjaśnieniach sprawy w najbliższym wydaniu naszego tygodnika

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ha_HaR - niezalogowany 2019-06-26 22:37:50

    Mam nadzieje , ze dzieciakom nic się nie stało . A to co pomalutku zaczyna się dziać to ciemne chmury nad sinym zapoczątkowane brakiem kasy na basen , teraz to . . . Teraz burmustrz i dyrektor Mosiru to jak bracia , niech w końcu pęknie ta siemiatycka klika

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-06-26 22:44:51

    Burmistrz tu nic nie zawinił. A dzieciaki jak to przedmówca nazywa, mam nadzieję, poniosą odpowiedzialność również pod sądem. Bo pierwsze konsekwencje już ponieśli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tolek Lolek - niezalogowany 2019-06-26 23:04:43

    Nie zawinił ? No tak burmistrz jest tylko od zbierania pochwał

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama