Reklama

Zatrzymano podejrzanego o gwałt

08/09/2008 17:01
2 września do policjantów z Siemiatycz przyszła 21-letnia kobieta. W rozmowie z policjantką opowiedziała o zdarzeniach z sześciu ostatnich lat. W czasie kilkugodzinnej rozmowy wyłonił się obraz tragedii. Według relacji, jej 45-letni ojciec więził ją i wielokrotnie zgwałcił.
          Najprawdopodobniej w rezultacie zbliżeń, wymuszonych przemocą i groźbami pozbawienia życia, kobieta urodziła dwoje dzieci. W lutym 2005 r. we wrocławskim szpitalu przyszedł na świat chłopiec. W styczniu 2007 r. w szpitalu w Siemiatyczach urodził się jego brat. Prawdopodobnie pod presją ojca, dzieci zostawiła w szpitalu i zrzekała się do nich praw rodzicielskich. Obecnie są adoptowane przez inne rodziny w Polsce.
          Komendant policji w Siemiatyczach do wyjaśnienia sprawy powołał dwa zespoły. Pierwszy przesłuchiwał kobietę, drugi poszukiwał jej ojca. Ten, najprawdopodobniej domyślając się, że żona z córką poszły po pomoc, uciekł z domu.
          Ustalenia wskazywały, że poszukiwany ukrywa się w Siedlcach i planuje wyjazd do Włoch. 5 września, siedleccy funkcjonariusze zatrzymali go w pobliżu dworca PKP. Przewieziono go do Siemiatycz, gdzie prokurator Żoch przedstawił mu zarzuty. Sąd w Bielsku Podlaskim aresztował podejrzanego tymczasowo na 3 miesiące.
          - Postawiliśmy zarzuty związane z wielokrotnym zgwałceniem córki, w czasie kiedy nie miała lat 15 i kiedy już ukończyła lat 15 - mówi prokurator Janusz Żoch - Kolejny zarzut dotyczy rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia (prawdopodobnie siekiery przyp. red.), pozbawienia wolności powyżej 7 dni oraz zmuszenie do określonego zachowania. Za gwałt kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. Do tego dochodzą kary za inne przestępstwa. Do przestępstw dochodziło na terenie 3 województw: podlaskiego, mazowieckiego i dolnośląskiego. W tej sprawie postawiliśmy też zarzut mężczyźnie z terenu województwa mazowieckiego. Mężczyzna ten przebywa na wolności za poręczeniem majątkowym pod dozorem policji. Ma zakaz opuszczania kraju. Trudno powiedzieć, czy zarzuty nie będą stawiane kolejnym osobom.
          Kobieta przebywa pod opieką psychologa.

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama