Reklama

Zatrzymani za kradzież

08/06/2006 20:41
27 maja, ok. godz. 11.00, na komendę policji w Siemiatyczach zadzwonił mieszkaniec Wyczółek. Powiadomił o kradzieży pieniędzy i złodziejach. Powiedział, że przez kilkoma minutami, do jednego z domów w tej wsi weszły trzy osoby i ukradły 2.000 zł. Złodzieje wykorzystali fakt, że w domu nikogo nie było i mieszkanie nie było zamknięte. Prawdopodobnie byli to tzw. domokrążcy, czyli osoby trudniące się handlem obwoźnym i obnośnym. Zawiadamiający podał też kolor i numer rejestracyjny samochodu, którym złodzieje odjechali.
          Dyżurny policji wysłał w tamten rejon wszystkie będące w dyspozycji patrole. Obstawiono drogi, którymi złodzieje mogli jechać. Uciekający jednak dobrze musieli znać teren, bowiem poruszali się też leśnymi drogami. Zatrzymano ich w Tołwinie. Trafili do aresztu. Przyznali się do kradzieży. Pieniądze odzyskano. Złodzieje to dwie kobiety: mieszkanki Białegostoku i nowego Dworu Mazowieckiego oraz mężczyzna - mieszkaniec Wrocławia.
          - Zatrzymanie ich było możliwe dzięki niezwłocznej informacji od mieszkańca Wyczółek. Szybkie zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa miało decydujące znaczenie. Ważne jest również to, że przekazano nam informacje o marce i kolorze samochodu, którym poruszali się sprawcy - mówi st. asp. Romuald Leoniuk, oficer prasowy siemiatyckiej policji.

          Przypominamy, by ostrożnie podchodzić do ofert domokrążców. Warto zapisać numer rejestracyjny samochodu, którym przyjechali i zapamiętać jego markę. Można też poprosić policję o sprawdzenie takich osób. Jeśli będą to oszuści, to na pewno przez jakiś czas na nasze tereny nie wrócą.
          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama