Adwokaci powołują się na to, że obaj mordercy „mają plany życiowe”, a pozbawienie wolności ograniczy im realizację tych planów – z płaczem opowiada babcia zamordowanego Kamila R. z Siemiatycz - A mój wnuk nie miał planów?!
W lutym matka zamordowanego Kamila R. z Siemiatycz otrzymała zawiadomienie o przyjęciu apelacji adwokatów Przemysława Z. i Krzysztofa W. od wyroku wydanego przez Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie. W grudniu ub. r. sąd uznał Krzysztofa W. winnym zabójstwa i skazał na 25 lat pozbawienia wolności. Przemysławowi Z. zmienił kwalifikację czynu, uznał go sprawcą ciężkiego pobicia Kamila R. i skazał na karę 6 lat pozbawienia wolności. Sprawa będzie przedstawiona do rozpoznania Izbie Wojskowej Sądu Najwyższego w Warszawie. 20 marca odbędzie się rozprawa z odwołania matki Kamila, która również odwołała się od grudniowego wyroku. - Adwokaci powołują się na to, że obaj mordercy „mają plany życiowe”, a pozbawienie wolności ograniczy im realizację tych planów... – z płaczem opowiada babcia nieżyjącego Kamila. - A mój wnuk nie miał planów? Jego ojciec przed wyjazdem do Belgii, parę dni przed morderstwem zaproponował mu, że zapisze go na kurs prawa jazdy i samochód mu kupi. Dom albo mieszkanie mu proponował. Kamil powiedział, że woli dom, bo jest nad zalewem, a on lubił wędkować. Na wiosnę Kamil miał jechać do Belgii, zarobić trochę pieniędzy... Starszej kobiecie z nerwów trzęsą się ręce. Wyciąga dokumenty, kontynuuje opowieść: - Mordercy zamordowali mi wnuczka i teraz nas mordują, bo każda kolejna sprawa jest dla nas morderstwem. Rozdrapywaniem ran. Oni nawet jak za tych 25 lat wyjdą z więzienia, to będą 45-letni mężczyźni. A Kamil? Kamila już nigdy nie będzie. Adwokaci oskarżonych w apelacjach piszą, że mężczyźni są młodzi, uprzednio niekarani, posiadający dotychczas dobrą opinię. Adwokat Przemysława Z. powołuje się m.in. na opinię wydaną przez proboszcza parafii Dołubowo o „niebudzącym dotąd zastrzeżeń trybie życia” Z. - Żeby on był taki jak ksiądz o nim pisze, to nie popełniłby tego, co popełnił. Czemu ten ksiądz nie wspomni, co naprawdę ten morderca zrobił? Ksiądz wydaje taką opinię mordercy? Adwokat Przemysława Z. wnosi o „zmianę wyroku poprzez orzeczenie wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności w dolnych granicach przewidzianych za przypisany mu czyn”, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Przypomnijmy Przemysław Z. przez Wojskowy Sąd Okręgowy został uznany winnym popełnienia przestępstwa z art. 158 par. 2 Kodeksu Karnego, za co grozi pozbawienie wolności od 6 miesięcy do lat 8. Adwokat broniący Krzysztofa W. także zarzuca wyrokowi sądu okręgowego „rażącą niewspółmierność kary polegającą na wymierzeniu oskarżonemu Krzysztofowi W. kary 25 lat pozbawienia wolności pomimo istnienia okoliczności przemawiających za orzeczeniem kary łagodniejszej”. Krzysztof W. uznany został winnym popełnienia przestępstwa z art. 148 par. 1 KK, co podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. Adwokat, uzasadniając apelację, pisze o dotychczasowej niekaralności oskarżonego. O „spontaniczności działania” oskarżonego – przestępstwo nie było planowane, a do jego popełnienia przyczynił się alkohol i narkotyki...
Komentarze