Reklama

Z redakcyjnej poczty - Werhurna – ocalić od zapomnienia

17/02/2016 19:12

W 1069 numerze "Głosu Siemiatycz" ukazała się notatka pt. "Zamiast Werhurny - Dębowa" i dotyczyła zmiany nazwy ulicy w Mielniku z Werhurny na Dębową. Propozycja tej zmiany jest dla mnie bezsensowna.

Określenie "Werhurna" funkcjonuje w społeczności mielnickiej od wielu wieków, a Dębowa? To, że rosną dęby? Przy ulicy gdzie mieszkam rosną tuje, więc czy to jest uzasadnienie, aby zamienić nazwę tej ulicy na "Tujową"?

Opamiętajmy się!

Obecnie w gminnych radach pojawia się dużo młodych ludzi. Doceniamy ich pomysły i odwagę, ale jednocześnie prosimy, by nie szli na skróty, nie upraszczali sobie życia, bo im ono jest bogatsze (m.in. zachowując stare, ciekawe nazwy), tym piękniejsze. Mielnik ma mnóstwo charakterystycznych określeń, oznaczających dane miejsca. Czy młodzi mieszkańcy Mielnika wiedzą gdzie w ich miejscowości znajduje się "Smolarka", "Stary Gościniec", "Rynek", "Piaski", "Rowy", "Zagórze", "Browarysko" itd? A czy znane są takie uroczyska jak "Pahuby", "Płoskiłowo", "Żunijewo", "Morgi", "Jezuski", "Doły", "Czerwona Góra", "Lesowe" itd? Warto zainteresować się tym i ocalić od zapomnienia.

Reklama

Mądrość naszych pradziadów i pamięć przekazywania tradycji powinna być skarbnicą historii Mielnika.

Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz (dane autora do wiadomości redakcji)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama