W ostatnim czasie w środkach masowego przekazu obserwujemy ogromne rozczarowania i niezadowolenie ze sposobu zarządzania spółdzielniami mieszkaniowymi w kraju, lepiej przedstawia się zarządzanie w siemiatyckiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko Własnościowej.
W Kurierze Podlaskim nr 1061 z dnia 1 grudnia 2015 r. ukazał się artykuł "Koszty ogrzewania w spółdzielni mieszkaniowej – podzielniki nie są urządzeniami pomiarowym", w którym przytoczone zostało wyjaśnienie wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 25 września 2015 r. (IC 45/15) cyt. "Podzielniki nie są urządzeniami pomiarowymi, więc nie ma możliwości, by przy ich użyciu w rozliczeniach spełnić normę art.45 UPE, nakazując, by użytkownik lokalu płacił tylko tyle, ile faktycznie zużył. Nie wolno ustanawiać "ryczałtów", stanowiących krotność rzeczywistego kosztu ogrzewania, bowiem zapis taki jest sprzeczny z art. 45 UPE, oraz zakazem zarabiania na członkach SM, zawarte w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych i oczywiście sprzeczny z kodeksem cywilnym”.
Uważam, że treść uzasadnienia wyroku jest zrozumiała, ale nie dla zarządu siemiatyckiej SM, jako że zamiast dokonać zmian w zapisach regulaminu opłat CO, do użytku został wprowadzony nowy regulamin opłat, z dwumiesięczną datą wsteczną, gdzie zawarty jest na przekór zapis "dwukrotności i zapis ryczałtów". Wcześniej też dostarczyłem dla zarządu SM analizę sporządzoną przez audytora i doradcę energetycznego, w której wykazano wiele rażących nieprawidłowości w regulaminie opłat, sprzecznych z UPE. Zarząd w obecnym składzie osobowym nie respektuje żadnych przepisów prawnych, mam wrażenie, że są niekompetentni w zarządzaniu SM, ich tok myślenia wskazuje jakby przybyli z innej galaktyki.
Przypomnę, jaką rolę powinien spełniać zarząd spółdzielni i czego oczekują członkowie: Prawdziwa spółdzielczość szanuje człowieka. W prawdziwej spółdzielczości nie występuje zjawisko wyzysku zrzeszonych. Demokratyczna spółdzielczość to spółdzielczość przyjazna człowiekowi, rodzinie, pożyteczna społecznie i państwowo. Zrzeszenie się zapewnia dostęp do lokali niezamożnym i redukuje koszty utrzymania. Pozwala na wgląd do dokumentacji.
Pytam czy obecny zarząd SM spełnia chociaż jeden z tych czynników? Uważam, że nie. Jest wręcz nieprzychylnie nastawiony w stosunku do członków spółdzielni, na wstępie przedstawiłem uzasadnienie. Ale należy dodać, że w sposób złośliwy w stosunku do mojej osoby podwyższył koszt przedpłat za CO do sumy 3.330 zł, podkreślam to suma przedpłaty. Brak jest w chwili obecnej w SM precyzyjnego regulaminu dotyczącego ustalania wysokości przedpłat na CO. Dostarczyłem dla zarządu tradycyjne ustalenia sposobu naliczania przedpłat, które nalicza się w oparciu o cenę za m2 lokalu w wysokości od 2,50 do 3zl.
13 lutego w skrzynce listowej znalazłem druk oświadczenia /w załączeniu/, który należy zwrócić do 29 lutego b.r. Do SM. Pisałem na wstępie, że zamiast dokonania korekty regulaminów opłat, podrzuca się ludziom /tak to należy nazwać/ druki oświadczeń z wyraźną preferencją podzielników ciepła. Wydruku tych oświadczeń dokonała SM, a więc nie będzie żadnych trudności z ich manipulacją przy obronie stosowania podzielników. Nikt nie będzie w stanie sprawdzić prawidłowości sondażu, bo z każdym drukiem należałoby pójść sprawdzać wiarygodność podpisu. Myślę, że ta metoda jest zwykłą zasłoną dymną, że to niby użytkownicy wybrali ten sposób rozliczania się.
Końcowa refleksja - dopóki pan administrator będzie sterował zarządem SM, i pobierał należności za odczyty podzielników, dotąd będzie preferowane ich stosowanie. Wcześniej informowałem, że na rachunkach za CO widnieje zapis "koszt rozliczenia", który jest pobierany niesłusznie, daje zagrabioną sumę około 74 tys. zł za sezon grzewczy i co należy taką okazję zaprzepaścić?
Czy nie warto zastanowić się nad zwołaniem nadzwyczajnego walnego zebrania SM, aby dokonać radykalnych zmian? Czy 2400 członków spółdzielni ma tolerować lekceważące działania zarządu?
Mój tel. kontaktowy 880 986 026 Antoni.
Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, Autor do wiadomości redakcji
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze