Wracamy do tematu planowanego małego ruchu granicznego z Białorusią. Ruch ten ma wejść w życie na początku przyszłego roku. Bezwizowo granicę będą mogli przekraczać mieszkańcy gmin: Siemiatycze, Dziadkowice, Nurzec Stacja, Mielnik, Milejczyce i miasta Siemiatycze. A jak wygląda sprawa z dziećmi? Czy też będą musiały posiadać zezwolenie? Zapytaliśmy o to Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
- Będą obowiązywać zasady stosowane w ruchu osobowym - podobnie jak przy ubieganiu się o paszport lub wizę dla osób małoletnich. W imieniu dziecka wniosek o wydanie zezwolenia na przekraczanie granicy w ramach małego ruchu granicznego będzie składał przynajmniej jeden z rodziców. Przypominamy, że będzie należało złożyć go w konsulacie w Białymstoku. Ważne - obecność dziecka będzie wymagana przy składaniu tego wniosku. Zezwolenie zostanie wydane małoletniemu posiadającemu ważny dokument (dowód tożsamości, paszport - przyp. red.) oraz dokumenty potwierdzające posiadanie miejsca stałego zamieszkania w strefie przygranicznej przez okres nie krótszy niż trzy lata - wyjaśnia Grzegorz Jopkiewicz z Biura Rzecznika Prasowego MSZ. Kartę (zezwolenie) będzie mógł odebrać jeden z rodziców dziecka lub małoletni w obecności jednego z rodziców. Dzieci do 18 roku życia będą zwolnione z opłaty za przyjęcie i rozpatrzenie wniosku o wydanie zezwolenia. - Gdy chodzi o przekraczanie granicy, również stosowane będą ogólnie przyjęte zasady ruchu osobowego, a więc małoletni będzie mógł przekroczyć granicę wyłącznie pod opieką jednego z rodziców lub opiekuna - dodaje rzecznik MSZ.
Komentarze