Reklama

X sesja rady gminy Mielnik - Działki pod basen

18/10/2007 22:47
Od ostatniej sierpniowej sesji w gminie Mielnik poprawiono m.in. drogę w Maćkowiczach:
- Jest jakieś zastrzeżenie, co do remontu, droga jeszcze będzie uzupełniana – sprawozdanie zdawał wójt Eugeniusz Wichowski. - Wyremontowaliśmy ok. 200 metrów drogi w Moszczonie Królewskiej, zrobiliśmy parking przy świetlicy w Radziwiłłówce, w trakcie jest ocieplenie garażu w OSP w Wilanowie.


          Wójt mówił też o sprzedaży kilku gminnych działek, ale też zapewniał o chęci kupna innych:
          - Jesteśmy w trakcie pozyskiwania działek pod basen i boisko do tenisa przy, jak ja to nazywam, ośrodku sportu i rekreacji. Chcemy wykupić wszystkie działki od boiska do przedłużenia ul. Królewskiej.
          Poinformował też o zmianie na stanowisku dyrektora Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Od 1 września funkcję tę pełni Michał Baranowski. Wstępnie umowę ma podpisaną na 6 miesięcy.
          Gdzie kończy się gmina?
          Główną tematyka interpelacji radnych dotyczyła znaków. Radny Weremijewicz uzyskał odpowiedź na interpelację z poprzedniej sesji, jednak znak nadal nie stanął przy budowanej drodze. Radny Terebun interpelował o znaki graniczne gminy Mielnik:
          - W kierunku Telatycz powinny być z każdej strony. Tam zaraz zaczyna się gmina Nurzec.
          - W tej chwili, na dniach - odpowiadał wójt - będą montowane „witacze” w Niemirowie, gdzie dopływa prom, na granicy Nurzec i Mielnik w kierunku przejścia Połowce, i w kierunku Świętej Góry Grabarki. W miejscu, o którym mówił radny Terebun przewiduję tabliczkę informacyjną z herbem i napisem „witamy w gminie Mielnik”.
          Dla polskiej rodziny z Kazachstanu
          Radni jednogłośnie podjęli uchwałę w sprawie zapewnienia warunków do osiedlenia się polskiej rodziny z Kazachstanu.
          – Na cel repatriacji przeznaczamy budynek byłej izby porodowej w Tokarach – warunki osiedlenia omawiał sekretarz gminy, Wysocki. - Budynek ma 60 m kw. , jednocześnie trzeba doprowadzić go do porządku. Chcemy też wykwaterować z budynku poszkolnego w Tokarach mieszkającą tam rodzinę i zapewnić jej lokal w tym samym budynku co repatriantom. Kosztorys remontu zamknął się pokaźną kwotą 172.489,17 zł. W to wchodzi wszystko - pokrycie dachowe, tynki, instalacje itp. Jeśli chodzi o zapewnienie pracy, na jakiś czas co najmniej dwóm członkom rodziny z Kazachstanu zapewniamy pracę w zakładzie gospodarki komunalnej. Wójt poczyni starania w innych zakładach.
          Laptop dla policji
          Omawiając proponowane zmiany w budżecie gminy, wójt Wichowski opowiedział o spotkaniu z komendantem policji:
          – Rozmowy głównie dotyczyły tych problemów, które poruszamy na sesji, czyli niszczenia dróg przez przeładowane samochody, nadmiernej prędkości, ogólnego bezpieczeństwa, porządku na i przy posesjach, odśnieżania. Komendant zadeklarował, że są w stanie wystawić radar, już teraz po południu widać na naszych drogach chłopaków w białych czapkach. A trzeba przyznać, że czy przez Osłowo, czy Moszczonę kierowcy jeżdżą z nadmierną prędkością. Jeśli będzie potrzeba, policjanci będą przypominali o konieczności odśnieżania przy posesjach. Komendant obiecuje też pomoc przy zabezpieczaniu naszych imprez, nam odejdą koszty firm ochroniarskich. Deklaracje są, mam nadzieję, że dotrzyma słowa. Ale też coś się z tym wiąże. Policja nie chce samochodu, bo mają dostać z zasobów policyjnych. Problemem policji jest zakup komputera, laptopa z drukarką. Policjanci dużo czasu tracą na odręcznie pisane protokoły. Jest wstępna deklaracja trzech wójtów – moja, z Milejczyc i Nurca, że po części zapłacimy za ten laptop. Policjanci chcą też kamizelki i latarki, w związku z tym zwracają się do samorządu, a my proponujemy zmianę w budżecie i przekazanie 8.000 zł na rzecz policji.
Radny Adam Tobota stwierdził jednak, że laptop wydłuży dwukrotnie czas pracy policjantów.
          Droga, ale pracowita rada
          W zmianie budżetowej na drogi przeznaczono 350.000 zł.
          - Mówiłem, że będę starał sie maksymalnie wszystkie wnioski sołtysów zrealizować, podpisać umowy, jak najwięcej wykonać – zapewniał Wichowski. – Teraz trzeba zrobić drugi etap drogi Tokary i to już będzie zakończone, drugi etap drogi w Wilanowie i też będzie koniec. Ogłosimy przetarg na całość drogi w Oksiutyczach, ale część tylko zrobimy teraz. Na drogę do Moszczony nie wystarczy pieniędzy, na drugi etap brakuje 2-3 wywrotek żwiru, tak samo ul. Polna czy ulica od ul. Piaskowej.
          Przeznaczono też dodatkowe pieniądze na radę gminy:
          - Rada tej kadencji jest bardziej aktywna, są częste komisje i to dobrze, ale zabrakło nam pieniędzy na diety.
          Są przymiarki do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego Mielnika: - Wyznaczymy tereny dla inwestorów, musimy zagospodarować teren pod oczyszczalnię ścieków.
          Sztandar dla szkoły i ogrodzenie
          Radny Kazimierz Tobota zakwestionował kolejne fundusze na ogrodzenie szkoły: - Ogrodzenie w szkole drugi rok robimy. Kiedy w końcu szkoła będzie ogrodzona?
          - W tamtym roku wykonaliśmy niewiele ogrodzenia - tłumaczył dyrektor ZGK, Kranz. - Teraz postanowiliśmy to dokończyć. Są robione przęsła, jak będzie wręczany sztandar szkole, wszystkie przęsła będą gotowe, do listopada zrobimy ogrodzenie z siatki.
W ubiegłym roku rada nadała szkole w Mielniku imię Unii Mielnickiej. W tym roku, 23 października, odbędzie się oficjalne nadanie imienia szkole i wręczenie sztandaru.
          - Zarządzeniem z sierpnia – mówił wójt - w sprawie rezerwy budżetowej wydzieliłem 6.500 zł. na sztandar dla szkoły. 23 października, a tego dnia w 1501 roku uchwalono Unię Mielnicką, o godz. 10.00 zapraszam wszystkich na uroczyste wręczenie sztandaru. Na wyświęcenie zaprosiliśmy już metropolitę Sawę, biskupa Dydycza, wojewodę, marszałka, kuratora, starostę. Zapraszam też wszystkich mieszkańców.
           Żeby wójt spokojnie spał
          - Chce poinformować, że nadal wypłacam i mam zamiar wypłacać ekwiwalent strażakom OSP za udział w akcjach i ćwiczeniach. Jeśli nie usłyszę sprzeciwu, przyjmę, że rada nie wnosi zastrzeżeń, a jeśli jeszcze to przegłosujecie, to będę szczęśliwy.
          - Żeby wójt spokojniej spał – mówił radny Zduniewicz, – a chodzi tylko o sen wójta, bo nikt nie kwestionuje konieczności wypłacania ekwiwalentu, proponuję przegłosować.
Radni jednogłośnie poparli wójta w decyzji, co do ekwiwalentu dla ochotniczych strażaków i jednogłośnie przegłosowali zmiany w budżecie.
          Kolektory słoneczne i wiatraki
          Sołtys z Mętnej w wolnych wnioskach do przeanalizowania radzie i wójtowi podrzucił temat wykorzystania naturalnych źródeł energii: - Takie kolektory słoneczne można by było montować na obiektach użyteczności publicznej, jak szkoła, hala sportowa czy ośrodek zdrowia. Na elektrownie wiatrowe z wiatraków unia daje dotacje. Gmina skorzysta, bo mniej opłat za energię będzie i turyści przyjadą jak coś takiego z daleka zobaczą - motywował.
          Sołtys wnioskował też o wycięcie krzaków na drodze z Mielnika do Adamowa, o udrożnienie studzienek kanalizacyjnych we wsi i o postawienie drogowskazów:
          - Ostatnio ten Tracz z Plebani jechał, to aż do Adamowa dojechał, bo żadnego kierunkowskazu nie ma.

          Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. AK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama