20 września późnym popołudniem doszło do wypadku w Grodzisku.
Ruchome części siewnika ciężko poraniły prawą dłoń 68-letniemu rolnikowi. Rany opatrzyli mu ratownicy pogotowia z Siemiatycz. Wezwali też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Strażacy z Grodziska przygotowali lądowisko przed swoja remizą, jednak pilot zdecydował inaczej. Ratownik 19 z bazy w Sokołowie Podlaskim wylądował na polu, 200 m od domu gdzie znajdował się poszkodowany. Lądowanie zabezpieczali strażacy OSP Grodzisk, start również strażacy JRG Siemiatycze. Na miejscu była policja. Poszkodowany trafił do szpitala.
jsw, fot jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze