6 listopada ok. 10.00 koło Stadnik, na drodze Siemiatycze - Ciechanowiec, BMW z nieznanych przyczyn zjechało na pobocze i do głębokiego rowu, gdzie dachowało. Na szczęście nikomu nic poważniejszego się nie stało.
Na miejscu było pogotowie ratunkowe, policja, straż z Siemiatycz i ochotnicy ze Stadnik, którzy kierowali ruchem. Nie można było ustalić kto prowadził samochód, ani ile osób nim podróżowało. Policjanci zatrzymali do wyjaśnienia dwie, zastane na miejscu, osoby, a samochód odholowano na parking strzeżony.
Jacek S. Wasilewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. jsw
Komentarze