Nie dostosowanie prędkości jazdy do warunków drogowych - to najprawdopodobniej było przyczyną wypadku, który wydarzył się w piątek, 29 czerwca, koło Stadnik, na drodze Siemiatycze - Ciechanowiec. Do zdarzenia doszło ok. godz. 9.35.
Kierowca mercedesa sprintera, należącego do siemiatyckiego PKS-u, jadąc w stronę Siemiatycz, stracił panowanie nad pojazdem - samochód zjechał na prawe pobocze, następnie kierowca wykonał manewr obrony i odbił w lewo, po czym mercedes zjechał do rowu i bokiem otarł się o drzewo. W samochodzie na szczęście nie było pasażerów. Kierowcę, z obrażeniami ciała, karetka zabrała do szpitala w Siemiatyczach. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JSW
Komentarze