17 października, ok. 11.40, na drodze między Bacikami Dalszymi a Tołwinem w gm. Siemiatycze, doszło do bardzo poważnego wypadku.
Według wstępnych ustaleń policji, 32-letnia mieszkanka Siemiatycz, kierująca peugeotem 308, zjechała na przeciwległy pas drogi, doprowadzając do czołowego zderzenia z jadącym z przeciwka fordem focusem, prowadzonym przez 29-letnią mieszkankę gminy Michałowice w pow. pruszkowskim. Kierująca fordem podróżowała z 3-letnim synkiem. Po zderzeniu aut, ford bokiem uderzył jeszcze w ogromne kamienie w rowie.
Pierwsi pomoc nieśli kierowcy, którzy tamtędy przejeżdżali. Z pomocą przyjechały dwa zespoły pogotowia ratunkowego, dwa zespoły ratowników straży z Siemiatycz oraz policjanci. Kobietę zakleszczoną w fordzie strażacy musieli uwolnić przy użyciu sprzętu hydraulicznego. Cały czas pomocy medycznej udzielali jej lekarz i ratownicy pogotowia i straży. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał ją do szpitala w Białymstoku. Do Białegostoku karetką trafił też jej synek, który cały czas przytulał misia od strażaków. Kierująca peugeotem otrzymała pomoc w szpitalu w Siemiatyczach.
Droga kilka godzin, w czasie akcji ratunkowej i zabezpieczania śladów wypadku przez policję, była zamknięta.
Mamy nadzieję, że obie panie i chłopczyk szybko wrócą do zdrowia.
Jacek S. Wasilewski fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze