Reklama

Wynagrodzenia rosną niczym ceny na stacjach paliw. W samorządzie.

28 marca radni Rady Powiatu Łosickiego zdecydowali o podwyżce wynagrodzenia starosty i swoich. Z wyrównaniem od sierpnia ubiegłego roku.

        1 listopada ub.r. weszła w życie nowelizacja ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oraz niektórych innych ustaw. Widełkami "wymusiła" zmiany wynagrodzeń samorządowców w całej Polsce - wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, a także diety radnych.

        W większości samorządów stosowne uchwały podjęto już w ubiegłym roku. W powiecie łosickim dopiero teraz. Dlaczego? Jak tłumaczył Starosta Łosicki Janusz Kobyliński - zarząd powiatu czekał na decyzje innych samorządów, by zobaczyć jak te kwestie regulować będą inni. I właśnie na wzorze chociażby Miasta i Gminy Łosice - ustalono widełki w samorządzie powiatowym.

Reklama

        Wynagrodzenie starosty zaproponowano następujące: 10.250 zł (wynagrodzenie zasadnicze), plus 3.150 zł (dodatek funkcyjny), plus 2.050 zł (dodatek za wieloletnią pracę) i 4.020 zł (dodatek specjalny). Łącznie 19.470 zł. Do tej pory było odpowiednio: 4.700 zł, 1.900 zł, 940 zł, i 2.640 zł, czyli 10.180 zł.

        Radni Dorota Kozłowska i Paweł Czmoch wstrzymali się od głosu w czasie głosowania nad uchwałą. Reszta (oprócz nieobecnego Marka Gromadzkiego) była za.

        Podwyższono również wynagrodzenia radnych. Przewodnicząca rady zarabiać będzie 2.000 zł, zastępca 1.400 zł, członek zarządu 1.300 zł, przewodniczący komisji 1.100 zł, "zwykły" radny - 1.000 zł. Było odpowiednio: 1.600 zł, 700 zł, 900 zł, 700 zł i 600 zł.

Reklama

        Za nowymi stawkami zagłosowało 11 radnych, przeciw byli radni Kozłowska i Czmoch, od głosu wstrzymała się też Grażyna Kasprowicz.

        W wolnych wnioskach głos w sprawie wynagrodzeń zabrała radna Bożena Niedzielak - zwróciła się do starosty by ten pomyślał o podwyżkach dla pracowników starostwa i przypomniała o braku waloryzacji tychże od trzech lat. Starosta zapewnił, że podwyżki są przewidziane, już od kwietnia. Jak powiedział - rozważane są nawet 500-złotowe podwyżki, nie dla wszystkich w takiej samej kwocie, ale w zależności od okoliczności.

Reklama

        Głos w sprawie przegłosowanych uchwał zabrał radny Czmoch:

        - Chciałbym przeprosić mieszkańców, naszych wyborców, za to co się tu zadziało. Diety radnych rosną niczym ceny paliw na stacjach benzynowych. Sama podwyżka diet radnych będzie kosztowała budżet 72 tys. zł rocznie. Przeliczając ile radni pracują to wychodzi 1-2 dni w miesiącu, w zależności ile jest tych posiedzeń. Pracownicy starostwa najmniej 20 dni w miesiącu. Radny dostał 400 zł podwyżki za dwa dni pracy A pracownikom proponuje się... 20 zł. Druga sprawa - niedługo stanie się tak, że nie będziemy mieli na wkłady własne do inwestycji.

Reklama

        Starosta tłumacząc decyzje zarządu na temat proponowanych stawek wynagrodzeń mówił o tym, że dieta radnego powiatu nie może być niższa niż dieta radnego Miasta i Gminy Łosice:

        - Budżet mamy porównywalny, jest to kwestia prestiżu. Jeżeli radny nie chce brać wynagrodzenia - nie musi. Będę się starał przeznaczyć większą kwotę na podwyżki dla pracowników. Tak jak wspomniałem to wstępna kwota, usiądziemy przy tym jeszcze. Też uważam, że wynagrodzenia pracowników powinny wzrosnąć.

        I zaraz potem... zaczął ubolewać nad wzrostem cen materiałów budowlanych, masy bitumicznej.

Reklama

        - Byliśmy szczęśliwi że budżet w tym roku mamy 70 mln. Myśleliśmy, tak kolokwialnie mówiąc, że zawrócimy kijem Wisłę, że to rok przełomowy będzie. Jednak teraz bardzo obawiam się o przetargi. Wyceny robione na poziomie cen z zeszłego roku, a na Huszlew brakuje 3 mln zł. Z drogowcami rozmawiałem, mówią że Rudka Kobylany to też trzeba liczyć 10 mln zł. Wydawało się że mieliśmy tyle pozyskanych pieniędzy na drogi, ale już nie jestem optymistą. Z przerażeniem patrzę na ceny, trzeba będzie szukać dodatkowych środków, bo nie jesteśmy w stanie się skredytować. Ale to problem wszystkich samorządów.

        Okazuje się, że na przetarg na drogi w gminie Huszlew, na remont których zakładano ok. 12 mln zł wpłynęły dwie oferty. Jedna na 17.912.461 zł, druga - 14.754.704 zł. Samorząd powiatu i wójt gminy Huszlew raczej zdecydują się dołożyć brakującą kwotę po połowie, "bo taniej już nie będzie". Więc czy tak do końca maksymalne podwyżki były słuszne?

Reklama

        Gwoli informacji: wspomniany samorząd Miasta i Gminy Łosice i Rada Miasta i Gminy Łosice - w listopadzie ub. r. radni przegłosowali dietę przewodniczącej rady w wysokości 2.000 zł, zastępcy 1.400 zł, przewodniczących komisji 1.100 zł i "zwykłego" radnego 1.000 zł.

        Również w listopadzie ub. r. radni powiatu siemiatyckiego zdecydowali, że przewodniczący rady otrzyma 2.750 zł; wiceprzewodniczący rady – 2.100 zł; członek zarządu powiatu – 2.250 zł; przewodniczący komisji rewizyjnej, skarg, wniosków i petycji – po 2.100 zł; przewodniczący komisji stałej – 1.500 zł; pozostali radni 1.350 zł.

Reklama

        Wynagrodzenie starosty siemiatyckiego wynosi teraz 19.470 zł. Na kwotę tę składają się: 10.250 zł – wynagrodzenie zasadnicze, 3.150 zł - dodatek funkcyjny, 4.020 zł – dodatek specjalny.

        Anna Kondraciuk

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama