Reklama

Woda pod kontrolą - Pełchówka groźniejsza od Bugu

15/03/2010 11:50
Sytuacja powodziowa w naszym powiecie zmienia się. Lokalne podtopienia na Bugu, wylana Pelchówka. Problemy z wyjazdem ze swoich siedzib mają mieszkańcy Twarogów Lackich Gaj, woda zalała gospodarstwo w Czarkówce, a w Pieczyskach powstało jezioro.


          Gmina Drohiczyn

          Bug osiągnął stan ostrzegawczy, ale ze względu na łaskawą pogodę - niewielkie ocieplenie za dnia i przymrozki nocą, woda nie spływa gwałtownie oraz nie tworzą się zatory lodowe. Najbliżej na chwilę obecną rzeka "podeszła" pod gospodarstwa w Tonkielach (najbardziej zagrożone 3 posesje) i Wierzchucy (zalana część kilku gospodarstw, bez budynków). Większe zagrożenie stanowią lokalne podtopienia - z dopływów Bugu lub w wyniku topniejącego śniegu. Np. z tego drugiego powodu w ubiegłym tygodniu woda przelewała się przez drogę w Putkowicach Nadolnych (gm. Drohiczyn) i na odcinku między Wierzchucą a Śledzianowem. Z kolei w wyniku topniejącego śniegu i lodu spore rozlewiska powstały po obu stronach drogi Chutkowice - droga krajowa nr 62. Istnieje zagrożenie, że droga ta może zostać zalana, a wieś odcięta.
          - Jak na razie Bug nie wyrządza nam większych szkód. Najwięcej pracy mają nasi strażacy ochotnicy z gminy Drohiczyn, którzy momentami nie nadążają z wypompowywaniem wody z piwnic i suteren zarówno w Drohiczynie, jak i miejscowościach na terenie gminy - powiedział nam Wojciech Borzym, burmistrz Drohiczyna.

          Perlejewo

          Gorzej jest w gminie Perlejewo, bo jak co roku szeroko wylała Pełchówka i zagrożonych jest sporo gospodarstw w: Pełchu, Perlejewie, Leszczce Dużej, Leszczce Małej, Pieczyskach. Jednak jak mówią mieszkańcy - taki stan wody zdarza się o tej porze co roku, stąd są oni do tego przyzwyczajeni i powodzi w wyniku wylania Pełchówki nie powinno być. Najwyżej woda podtopi kilka posesji, ale nie wedrze się do dużej liczby budynków gospodarskich.



          Najbardziej rzeka ta wylała w Pieczyskach. Z 4 - 5 metrów jej szerokości podczas stanu letniego zrobiło się jezioro. Z jednego z gospodarstw, położonego na skraju, do wsi można dostać się tylko łódką. Wójt Perlejewa, Krzysztof Radziszewski jednak uspokaja:
          - Dziś (rozmawialiśmy 3 marca) woda wdarła się do budynków w jednym gospodarstwie w Czarkówce - w wyniku spływu z pól. Dużego zagrożenia gospodarstw po obu stronach Pełchówki nie ma, bo woda spływa systematycznie i spokojnie.
          Woda odcięła jednak wyjazd z Twarogów Lackich Gaj do drogi Perlejewo – Ostrożany. Nie warto ryzykować przejazdu tamtędy, nawet sprzętem o dużych kołach. Mieszkańcom pozostaje wyjazd w stronę Twarogów Lackich.

          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama