W ubiegły czwartek bardzo miłą niespodziankę otrzymał siemiatycki szpital. Mieszkańcy kilku wiosek przywieźli prawie siedem ton ziemniaków i warzyw. - Udało się zebrać tyle darów od mieszkańców Śledzianowa, Obniża, Wierzchucy, Arbas, Bużysk, Putkowic, Chechłowa - powiedział Franciszek Przystupa, sołtys Śledzianowa. - Chcemy wspólnie w ten sposób pomóc szpitalowi, czyli nam wszystkim. Zbiórkę zainicjowali ks. Leon Pawluk, proboszcz parafii pw. św. Piotra i Pawła w Śledzianowie oraz poszczególni sołtysi. Naprawdę, nasz ksiądz proboszcz to wyjątkowy człowiek. Każdy mieszkaniec przekazał to, co mógł. Są ziemniaki, warzywa, cukier, a nawet mąka. To dar naszej społeczności. Całość przewieźli ciężarówką Kazimierz Kobyliński i Zygmunt Kosk. Żyją u nas ludzie o dobrych i wrażliwych sercach. Każda wieś w całym powiecie na swój sposób powinna pomóc. Nigdy nie wiadomo, kiedy i kto znajdzie się w potrzebie.
- Naprawdę, to piękna sprawa - powiedzieli pracownicy SP ZOZ pracujący przy rozładunku. - Cieszy nas bardzo, że są wrażliwi ludzie i chcą pomagać. Chcemy im bardzo, bardzo za to podziękować. Na pewno o ich dobroci nie zapomnimy. Przecież to co przywieźli, będzie służyć chorym, którzy obecnie znajdują się w naszym szpitalu. Jeszcze raz dziękujemy. Również dyrekcja SP ZOZ pragnie serdecznie podziękować wszystkim mieszkańcom Śledzianowa, Obniża, Wierzchucy, Arbas, Bużysk, Putkowic i Chechłowa za ten szczery i cenny dar serca.
Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze