Przypominamy, żeby rozsądnie podchodzić do handlarzy i osób trudniących się sprzedażą obwoźną. Tym razem chodzi o sprzedających węgiel.
Najczęściej są to duże transporty przyjeżdżające przez miasto lub wieś. Sprzedający oferują węgiel po normalnej cenie, ale bywa, że wydają go dużo mniej. Ich celem są zazwyczaj ludzie w starszym wieku. W taki sposób oszukany został mieszkaniec Siemiatycz. Kupił 2 tony węgla, płacąc 800 zł. Po jakimś czasie przeważył węgiel. Okazało się, że zamiast 2 ton jest... zaledwie 700 kg. Został oszukany na ponad 500 zł. Sprawa wyszła na jaw w ubiegłym tygodniu. - Kiedy ktoś zdecyduje się na zakup węgla, to, aby nie doszło do takich sytuacji, można poprosić policję o wylegitymowanie sprzedających. Jeśli okaże się, że potem dokonają oszustwa, można będzie pociągnąć ich do odpowiedzialności. Jeśli jednak zakupujący nie zdecydują się na zawiadomienie policji i sprawdzenie handlarzy, warto spisać numer rejestracyjny i markę samochodu - radzi st. asp. Romuald Leoniuk, oficer prasowy siemiatyckiej policji.
Komentarze